III RP umiera bez sądu

  

Śmierć Czesława Kiszczaka jest postscriptum do agonii systemu trzeciej RP. Tomasz Lis pożegnał ją na okładce „Newsweeka” jako otwartą i tolerancyjną. Była tolerancyjna dla takich zbrodniarzy jak Kiszczak czy Jaruzelski.

Zupełnie inaczej traktowała zwykłych obywateli, a nawet ofiary systemu komunistycznego. Wielu z nich zostało skazanych na biedę i wykluczenie. Ci, którzy to krytykowali, byli na różne sposoby gnębieni. Trzecia RP w zamian za obronę tej „tolerancji” doskonale opłacała się popierającym ją mediom i dziennikarzom. Kiszczak stoi teraz przed sądem Bożym. Trzecia RP została już osądzona przez wyborców. Wyrzucili poza parlament partie postkomunistyczne, a ich pomagierzy z bardziej solidarnościowym rodowodem zostali zepchnięci do opozycji. Sprawiedliwość polityczna powoli się dokonuje. Zabrakło choćby symbolicznego osądzenia zbrodni. Można w tej sprawie zrobić jeszcze tylko jedno: uczciwie pokazać, kto był ofiarą, kto mordercą i kto ochronił morderców. Niech chociaż pozostanie im wstyd przed ludźmi.

 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl