Przed trudnymi wyzwaniami. Czy „dadzą radę”?

  

Zjednoczona Prawica odniosła historyczne zwycięstwo. „Coś w Polsce pękło, coś się skończyło” – powiedzenie guru lewicowych mediów sprzed 11 lat pasuje teraz znacznie lepiej niż wtedy do opisu sytuacji. Bo oto do parlamentu po raz pierwszy od transformacji nie weszli postkomuniści, a spadkobiercy drugiej peerelowskiej formacji – ZSL, otarli się zaledwie o próg wyborczy. Po raz pierwszy jest zatem szansa na rząd, który trwale przerwie okrągostołową pępowinę III RP - pisze w najnowszym numerze „Gazeta Polska”.

Nie znaczy to, że nowemu rządowi będzie lekko. Przeciwnie – można oczekiwać, że kontratak sił ancien regime’u będzie równie ostry jak w latach 2005–2007. Największe media – TVP, TVN i Polsat – ponownie staną się dywizjami uderzeniowymi, gdzie dopuszczeni z rzadka do głosu politycy czy publicyści prawicowi będą zdominowani, atakowani i ośmieszani przez prowadzących i pozostałych zapraszanych. Przedsmak tego, co może się dziać, jeśli nowe władze nie będą potrafiły szybko zbalansować rynku medialnego, mieliśmy choćby podczas wieczorów wyborczych, gdy np. kompletnie przegrany Janusz Palikot, który nie wszedł przecież nawet do parlamentu, był na większości kanałów informacyjnych najczęściej chyba, obok nowego pupila establishmentu PRL-bis Ryszarda Petru, występującym komentatorem wyników głosowania.

Więcej w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”.

 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska


Wczytuję komentarze...

Zaskakująca deklaracja! Paweł Grabowski (PSL-Kukiz'15) nie wyklucza... rządu z Biedroniem!

Paweł Grabowski / screen z TV Republika

  

Poseł Paweł Grabowski w dzisiejszej "Politycznej Kawie" redaktora Tomasza Sakiewicza oznajmił, że możliwe jest stworzenie rządu, w którym znajdują się... Kukiz'15 i Wiosna. Okazuje się więc, że ugrupowanie Pawła Kukiza nie ma praktycznie żadnych granic. Ta deklaracja wprawiła w osłupienie gości programu Telewizji Republika.

Ruch Kukiz'15 - rzekomo antysystemowy - zaskoczył wszystkich łącząc siły z partią, która po 1989 roku była najczęściej przy władzy w formie koalicji, czyli z PSL. Jak się wkrótce okazało, ten sojusz obowiązuje tylko w wyborach do Sejmu, gdyż do Senatu Kukizowcy idą sami.

[polecam:https://niezalezna.pl/284029-nowe-tarcia-w-koalicji-psl-kukiz-zaskakujaca-decyzja-kukiz3915-do-senatu-ida-sami]

"Kukiz'15 startuje z list PSL do Sejmu, natomiast do Senatu są jednomandatowe okręgi wyborcze i my w pakcie senackim nie bierzemy udziału. Tworzymy swój własny komitet wyborczy. Mamy na tyle skomplikowaną ordynację, różną do Sejmu i różną do Senatu. Jeżeli chodzi o Senat, jest pełna dowolność i my nie bierzemy udziału w tych ustaleniach, w których bierze udział PO-PSL"

- powiedział Paweł Grabowski w "Politycznej Kawie" na antenie Telewizji Republika".

"W miejscach, gdzie nie będzie kandydata Kukiz'15, to nie oznacza, że tam jest jakiś układ z PiS czy Koalicją Obywatelską. Jeżeli ktoś będzie chciał startować, to będzie miał możliwość startować z komitetu Kukiz'15"

- dodał.

O analizę tej sytuacji redaktor Tomasz Sakiewicz poprosił obecnego w studiu Ryszarda Czarneckiego.

"Opozycja naprawdę czy rzekomo będzie wystawiała po jednym kandydacie w okręgu, tak aby wygrać z kandydatem Zjednoczonej Prawicy. W praktyce to oznacza, że PSL będzie akceptował kandydata pana Biedronia, a Kukiz'15 będzie akceptował kandydata tego czerwonego "Parku Jurajskiego". Proszę wczuć się w takie myślenie wyborcy PSL, który jest raczej konserwatywny i on wtedy słyszy, że jednak w praktyce taki pakt z panem Biedroniem jest. Pewnie wyborca Kukiza nie lubi tego "Parku Jurajskiego", więc może być zły, że w niektórych okręgach będą kandydaci SLD. Może mieć to wpływ na wyniki wyborów do Sejmu. Mam wrażenie, że część wyborców PSL może nie zagłosować na ludowców w wyborach sejmowych, bo dojdzie do wniosku, że układ z tym Biedroniem w praktyce jest"

- powiedział polityk Prawa i Sprawiedliwości.

W związku z tym redaktor Sakiewicz zadał bardzo konkretne pytanie posłowi Kukiz'15: "Co po wyborach, jeżeli zdobędziecie 231 mandatów. Czy z Biedroniem stworzycie rząd? Odpowiedź zaskoczyła wszystkich.

"Paweł Kukiz mówił, że pójdzie z każdym, który zrealizuje jego postulaty"

- odpowiedział Grabowski, po czym dodał:

"Po wyborach, jeżeli okaże się, że PiS-owi brakuje kilku głosów do tego, żeby stworzyć większość, albo obozowi lewicowemu, jeżeli jedna z tych dwóch stron przyjmie nasze postulaty, to Paweł Kukiz mówił: pójdę z każdym".

Na tę deklarację Ryszard Czarnecki miał tylko jedną odpowiedź.

"Jeżeli ktoś zagłosuje na PSL-Kukiz'15, to może się okazać, że głosuje na rząd z Biedroniem czy Czarzastym"

- skwitował.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TV Republika, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl