Szefowa rządu głosował w niedzielę w jednym ze stołecznych lokali wyborczych. Podczas wrzucania kart doszło do niecodziennego incydentu z udziałem premier i jej wnuczka – chłopiec wyrywał babci karty, nie pozwalając wrzucić ich do urny.

Ewa Kopacz wraz z córką, zięciem i wnukiem Julianem głosowali w jednym z lokali wyborczych w Warszawie. Dziennikarz TV Republika Jan Piasecki zamieścił nagranie ze zdarzenia, do którego doszło w czasie głosowania, a w którym brali udział premier i jej wnuczek.

Kiedy szefowa rządu chciała wrzucić karty wyborcze do urny, chłopiec postanowił przeszkodzić babci i zaczął je jej wyrywać. Wreszcie – nie obyło się bez pomocy ojca dziecka – Ewie Kopacz udało się wrzucić karty.

Zobacz wideo: