Będzie protest po skandalu w siedzibie TVP. Akcja ochroniarzy i BOR zaplanowaną prowokacją? WIDEO

Wtorkowy wieczór.

twitter.com/Samueljrp
Wtorkowy wieczór. Zakończyła się ostatnia przedwyborcza debata, którą zorganizowano w siedzibie TVP. Wydarzenia jej towarzyszące (przed i po) wywołały równie gorące dyskusje, jak i spotkanie polityków. Agresywne zachowanie ochroniarzy, wyrywanie flagi Polski, przepychanki. - To wyglądało na przygotowaną prowokację – powiedział Stanisław Karczewski, szef sztabu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości.
 
Sama "rozmowa" ośmiu przedstawicieli partii odbyła się w dość spokojnej atmosferze. Gorąco było jednak przed i po debacie. BOR i ochrona TVP nie chciały wpuścić grupy osób towarzyszących kandydatce PiS. Doszło do przepychanek, szarpaniny. Młodej dziewczynie ochrona wyrywała flagę Polski.



Stanisław Karczewski powiedział dziś, że wystosuje protest do TVP w tej sprawie.

Wejście do budynku z TVP i wyjście mieliśmy wczoraj utrudnione, ochroniarze zachowywali się bardzo agresywnie. To było bardzo niepokojące i niewytłumaczalne. Nawet panie z naszej młodzieżówki bały się wejść. Oczywiście zgłosiliśmy to do dyrekcji telewizji publicznej, a dziś wystosuję protest z opisem tej sytuacji. Zostaliśmy zatrzymani całą grupą, to było niedobre i deprymujące dla pani prezes Szydło. To wyglądało na przygotowaną prowokację. Mam nadzieję, że do takich sytuacji już nie dojdzie w przyszłości i telewizja wyciągnie z nich wnioski

- powiedział polityk PiS.
 
Tego samego zdania jest Paweł Szefernaker.

Ta sytuacja nigdy nie powinna się wydarzyć w telewizji publicznej. Z panią prezes Szydło przyjechali młodzi ludzie, którzy chcieli jej towarzyszyć, chcieli odprowadzić kandydatkę. Nie zostali wpuszczeni – również te osoby, które miały przepustki. Uważam tę sytuację za skandaliczną

- powiedział kandydat na posła z ramienia PiS.
 
Szefernaker zaznaczył, że widział, jak Sławomir Nitras rozdawał identyfikatory tym osobom z PO, które weszły bez nich.

Była sytuacja, której byłem świadkiem. Pod studiem, w budynku TVP, doradca premier, Sławomir Nitras, zajmował się rozdawaniem identyfikatorów tym osobom z PO, które weszły bez identyfikatorów. Uważam tę sytuację za skandaliczną. Uważam to za bardzo śmieszne, że doradca premier Kopacz zajmuje się rozdawaniem identyfikatorów ludziom, którzy weszli bez nich

- mówił.

Dodatkowo sztab Prawa i Sprawiedliwości jako jedyny został zmuszony do przejścia przez kontrolę bezpieczeństwa w TVP. A młodzieżówka PO była w środku i czekała na panią premier.





Zobacz wideo sprzed siedziby TVP:

 

Źródło: twitter.com,niezalezna.pl,300polityka.pl

mg
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo