Pokojowy apel Jarosława Kaczyńskiego: Nie idziemy po władzę po odwet

  

- Nasz obóz polityczny rozumie, że w demokracji opozycja być musi. My jesteśmy gotowi opozycję nie tylko tolerować, ale szanować - mówił dziś w Warszawie Jarosław Kaczyński. To kontynuacja koncyliacyjnego przekazu lidera Prawa i Sprawiedliwości, który we wtorek podkreślał, że "25 października Polacy muszą wybrać między chaosem wielopartyjnego rządu, a spokojem większościowego rządu współpracującego z prezydentem".

Prezes PiS spotkał się dzisiaj z mieszkańcami stolicy na warszawskim Targówku. W swoim wystąpieniu przekonywał, że jego partia jest przygotowana do rządzenia, zarówno pod kątem merytorycznym, jak i ludzi, którzy trafili na listy wyborcze. Kaczyński kolejny raz podkreślał, że nie kieruje się żądzą odwetu, a szacunek do opozycji jest warunkiem zdrowej demokracji i tego chce się trzymać również przy prawdopodobnym przejęciu władzy w Polsce.

- Nasz obóz polityczny rozumie, że w demokracji opozycja być musi. My jesteśmy gotowi opozycję nie tylko tolerować, ale szanować. Uważamy, że jej rola powinna być ważna i że to musi być także budowane przez nas. My chcemy wprowadzić w Sejmie pakiet demokratyczny. Mimo, że – jestem o tym przekonany – będziemy w większości. A pakiet demokratyczny nic innego jak uprawnienia dla opozycji. Ktoś może powiedzieć: dlaczego? Jak was traktowano? Nie, my nie idziemy po władzę po odwet, po jakieś wyrównanie rachunków. My idziemy po to, aby uczynić to wszystko, co jest potrzebne i jeszcze raz to powtórzę: by energia Polaków została wykorzystana - podkreślił Jarosław Kaczyński.

W swoim wystąpieniu prezes PiS chwalił skład list wyborczych swojego ugrupowania, mówiąc  o "bogactwie listy wyborczej".

- To wielka grupa, możecie zapytać: czy jest to przygotowane, czy ci ludzie są? Tak, szanowni państwo, będą w stanie działać uczciwie i są przygotowani - powiedział Kaczyński. 

Zapowiedział też, że jeśli jego partia 25 października przejmie władzę, to tak jak w latach 2005-2007 - walka o uczciwość w polityce dotyczyć będzie również obozu rządzącego.

- Jest jeszcze jedna gwarancja tego, że w Polsce zacznie się czas uczciwości. Naprzeciw mnie siedzi Mariusz Kamiński. I on to wszystko, co już w życiu zrobił, a działa od młodzieńczych lat, i to, co na pewno zrobi, jeśli zwyciężymy: to też tego rodzaju gwarancja. Wiemy, że trzeba pilnować i działać w ten sposób, by opierać się o zaufanie, ale by każdy wiedział, że równość wobec prawa jest traktowana przez nas poważnie. Tak było w latach 2005-2007. Nasi konkurenci nie potrafią tego zrozumieć, to ich przekracza - podkreślił Jarosław Kaczyński.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,300polityka.pl


Wczytuję komentarze...

Kaczyński o Kidawie-Błońskiej: „nie jest politykiem samodzielnym”. O jej relacjach z Tuskiem: „mistrz i uczeń”

Jarosław Kaczyński / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Szef Europejskiej Partii Ludowej i były premier Donald Tusk spotkał się z kandydatką PO na prezydenta Małgorzatą Kidawą-Błońską. Poinformował o „pełnej gotowości bojowej” – Małgorzata Kidawa-Błońska nie jest politykiem samodzielnym. Nigdy nie pełniła samodzielnych funkcji. Jej relacje z Donaldem Tuskiem były tak skonstruowane, że można mówić o mistrzu i uczniu, szefie i podwładnej. Oznacza to niesamodzielność daleko idącą – powiedział Jarosław Kaczyński w rozmowie z Katarzyną Gójską na antenie radiowej Jedynki.

Jarosław Kaczyński zapytany czy Donald Tusk może koordynować rywalizację z Andrzejem Dudą przez kandydatów opozycji stwierdził, że bardzo wiele na to wskazuje.

To dobrze, bo ma on ostatnio niewielkie szczęście w polityce, a źle, bo nie zapowiada to ładnej kampanii

– ocenił.

Donald Tusk ostatnio zapowiedział, że „pełną gotowość bojową". Wszysko wskazuje na to, że będzie pomagał kandydatce PO. Prezesa PiS zapytano, czy Kidawa-Błońska jest politykiem samodzielnym.

[polecam:https://niezalezna.pl/312273-tusk-wlacza-sie-w-kampanie-kidawy-blonskiej-poinformowal-o-pelnej-gotowosci-bojowej]

Małgorzata Kidawa-Błońska nie jest politykiem samodzielnym. Nigdy nie pełniła samodzielnych funkcji, a jej relacje z Donaldem Tuskiem były demonstracyjnie tak skonstruowane, że można mówić o mistrzu i uczniu, o szefie i podwładnej. Zawsze to oznacza niesamodzielność i to taką daleko idącą

– powiedział Katarzynie Gójskiej Jarosław Kaczyński.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts