Pierwsi uchodźcy z północnej Afryki przyjadą do Polski na początku 2016 r. Będzie to 900 przesiedleńców z obozu w Libanie. Ale żeby tak się stało, muszą najpierw powstać centra weryfikacyjne we Włoszech i Grecji, gdzie zostaną oni sprawdzeni pod kątem bezpieczeństwa i podzieleni na uchodźców i emigrantów ekonomicznych.

W tej chwili do procesu relokacji jest gotowych zaledwie kilkadziesiąt osób. One po sprawdzeniu muszą się jeszcze zgodzić na przyjazd do Polski

- powiedział cytowany przez rmf24.pl Rafał Trzaskowski, wiceminister spraw zagranicznych.
 
W Polsce do tej pory wolnych jest siedemset miejsc w 13 ośrodkach dla uchodźców. A przyjechać ma do nas najpierw tysiąc osób, później 4,5 tys. Przesiedlenia te będą następowały co kilka miesięcy.
 

Te osoby będą trafiać do ośrodków dla oczekujących na wydanie statusu uchodźcy, które prowadzi Urząd do spraw Cudzoziemców. Liczba miejsc w ośrodkach wystarczy na początek tej operacji. Jedne osoby będą z tych ośrodków wychodzić, inne będą tam trafiać, to będzie rotacja

- tłumaczy Piotr Stachańczyk, wiceminister spraw wewnętrznych.
 
Urząd do spraw Cudzoziemców ma do końca października ocenić, czy w Polsce potrzebnych jest więcej takich ośrodków.