Kruszą się banki przez toksyczne kredyty

  

Od 10 do 15 banków będzie zmuszonych w najbliższym czasie podnieść swoje kapitały – poinformował wiceszef Komisji Nadzoru Finansowego Wojciech Kwaśniak. Mają one najwięcej w swoim portfelu kredytów walutowych, których wartość przewyższa wartość zakupionych nieruchomości. Banki muszą się wzmocnić, aby pokryć braki w zabezpieczeniu kredytów.

System bankowy w Polsce miał być stabilny, a liczba udzielonych kredytów walutowych miała nie zagrażać gospodarce. Toksyczne kredyty okazują się jednak groźniejsze od tego, co wmawiają nam rządzący. Komisja Nadzoru Finansowego najwyraźniej musiała coś zrobić, by chronić banki przed ryzykiem upadłości. Posiadają one bowiem nadmiar kredytów, których wysokość jest wyższa od zabezpieczeń, tj. od wartości mieszkań zakupionych za pieniądze banków. Na razie nie widać poprawy sytuacji na rynku, by zniwelować te różnice: ani ceny mieszkań nie wzrastają, ani nie rosną pensje, które byłyby gwarantem spłaty przez klientów zaciągniętych długów.

W grupie banków, które będą zmuszone podnieść swoje kapitały, są zarówno te notowane na giełdzie, jak też funkcjonujące poza nią. – To będzie konkretna kwota, którą banki będą musiały pokryć dodatkowym kapitałem – oświadczył Wojciech Kwaśniak. Będzie ona różna dla poszczególnych banków i zależna od tego, „jakie apetyty miały banki na ryzyko”. Dostaną bufory, dla niektórych kosztowne – przestrzegł wiceszef KNF. Będą na pewno takie banki, którym nałożenie wymogów kapitałowych uniemożliwi wypłacenie dywidendy za 2014 r. Niektóre jeszcze nie podzieliły dywidendy za ubiegły rok. KNF w najbliższym czasie poda szczegóły co do wymogów kapitałowych.

Wojciech Kwaśniak przestrzegł jednocześnie, że banki działające w grupach międzynarodowych nie wykpią się od przeprowadzenia indywidualnych planów naprawczych. – Nie będzie zgody polskiego nadzoru na to, by polski podmiot giełdowy o znaczącym udziale nie przeprowadził indywidualnego planu naprawy. Chcę, by to jasno brzmiało, bo niektórzy mają nadzieję, że plan grupowy załatwi ich problem – ostrzegł Wojciech Kwaśniak. Plan grupowy zakłada, że celem nadrzędnym jest interes całej grupy, a nie poszczególnych banków działających w ramach jednej grupy kapitałowej. W takiej sytuacji dopuszcza się możliwość poświęcenia jednej ze spółek dla korzyści większości.

Wreszcie Komisja Nadzoru Finansowego ustami Wojciecha Kwaśniaka przyznała, że działające w Polsce banki z kapitałem zagranicznym często oferowały usługi, które w ich macierzystych krajach były już zakazane! Przypomniał, że kredyty walutowe przyszły do Polski z Austrii, gdzie wdrażano np. procedurę mediacji przy tych kredytach. – W Polsce nie przeprowadził tego żaden bank, włącznie z bankiem w 100 proc. zależnym od banku austriackiego – zaznaczył. Pytanie zatem, gdzie była Komisja Nadzoru Finansowego, kiedy toksyczne kredyty były wprowadzane na polski rynek? Teraz zamiast bronić banków, czas najwyższy zająć się ich ofiarami i raz na zawsze pozbyć się toksycznych kredytów. Nawet nakazując odgórne ich przewalutowanie.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Zaskakująca deklaracja! Paweł Grabowski (PSL-Kukiz'15) nie wyklucza... rządu z Biedroniem!

Paweł Grabowski / screen z TV Republika

  

Poseł Paweł Grabowski w dzisiejszej "Politycznej Kawie" redaktora Tomasza Sakiewicza oznajmił, że możliwe jest stworzenie rządu, w którym znajdują się... Kukiz'15 i Wiosna. Okazuje się więc, że ugrupowanie Pawła Kukiza nie ma praktycznie żadnych granic. Ta deklaracja wprawiła w osłupienie gości programu Telewizji Republika.

Ruch Kukiz'15 - rzekomo antysystemowy - zaskoczył wszystkich łącząc siły z partią, która po 1989 roku była najczęściej przy władzy w formie koalicji, czyli z PSL. Jak się wkrótce okazało, ten sojusz obowiązuje tylko w wyborach do Sejmu, gdyż do Senatu Kukizowcy idą sami.

[polecam:https://niezalezna.pl/284029-nowe-tarcia-w-koalicji-psl-kukiz-zaskakujaca-decyzja-kukiz3915-do-senatu-ida-sami]

"Kukiz'15 startuje z list PSL do Sejmu, natomiast do Senatu są jednomandatowe okręgi wyborcze i my w pakcie senackim nie bierzemy udziału. Tworzymy swój własny komitet wyborczy. Mamy na tyle skomplikowaną ordynację, różną do Sejmu i różną do Senatu. Jeżeli chodzi o Senat, jest pełna dowolność i my nie bierzemy udziału w tych ustaleniach, w których bierze udział PO-PSL"

- powiedział Paweł Grabowski w "Politycznej Kawie" na antenie Telewizji Republika".

"W miejscach, gdzie nie będzie kandydata Kukiz'15, to nie oznacza, że tam jest jakiś układ z PiS czy Koalicją Obywatelską. Jeżeli ktoś będzie chciał startować, to będzie miał możliwość startować z komitetu Kukiz'15"

- dodał.

O analizę tej sytuacji redaktor Tomasz Sakiewicz poprosił obecnego w studiu Ryszarda Czarneckiego.

"Opozycja naprawdę czy rzekomo będzie wystawiała po jednym kandydacie w okręgu, tak aby wygrać z kandydatem Zjednoczonej Prawicy. W praktyce to oznacza, że PSL będzie akceptował kandydata pana Biedronia, a Kukiz'15 będzie akceptował kandydata tego czerwonego "Parku Jurajskiego". Proszę wczuć się w takie myślenie wyborcy PSL, który jest raczej konserwatywny i on wtedy słyszy, że jednak w praktyce taki pakt z panem Biedroniem jest. Pewnie wyborca Kukiza nie lubi tego "Parku Jurajskiego", więc może być zły, że w niektórych okręgach będą kandydaci SLD. Może mieć to wpływ na wyniki wyborów do Sejmu. Mam wrażenie, że część wyborców PSL może nie zagłosować na ludowców w wyborach sejmowych, bo dojdzie do wniosku, że układ z tym Biedroniem w praktyce jest"

- powiedział polityk Prawa i Sprawiedliwości.

W związku z tym redaktor Sakiewicz zadał bardzo konkretne pytanie posłowi Kukiz'15: "Co po wyborach, jeżeli zdobędziecie 231 mandatów. Czy z Biedroniem stworzycie rząd? Odpowiedź zaskoczyła wszystkich.

"Paweł Kukiz mówił, że pójdzie z każdym, który zrealizuje jego postulaty"

- odpowiedział Grabowski, po czym dodał:

"Po wyborach, jeżeli okaże się, że PiS-owi brakuje kilku głosów do tego, żeby stworzyć większość, albo obozowi lewicowemu, jeżeli jedna z tych dwóch stron przyjmie nasze postulaty, to Paweł Kukiz mówił: pójdę z każdym".

Na tę deklarację Ryszard Czarnecki miał tylko jedną odpowiedź.

"Jeżeli ktoś zagłosuje na PSL-Kukiz'15, to może się okazać, że głosuje na rząd z Biedroniem czy Czarzastym"

- skwitował.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TV Republika, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl