"Gra tajnych służb". Tłumy na premierze nowej książki Doroty Kani

W sali Amicusa na warszawskim Żoliborzu nie było wolnych miejsc.

Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska
W sali Amicusa na warszawskim Żoliborzu nie było wolnych miejsc. Spotkanie z Dorotą Kanią poświęcone jej najnowszej książce, zatytułowanej "Gry tajnych służb", w której znalazły się niepublikowane dotąd materiały rzucające nowe światło na zakulisową działalność agentury, cieszyło się ogromną popularnością.

Książka zawiera nieznane dotąd materiały dotyczące śmierci księdza Sylwestra Zycha, Waleriana Pańko, gen. Jerzego Fonkowicza, a także Jerzego Szaniawskiego. Wiele dokumentów, które znalazły się w książce, dopiero niedawno odtajniono.

"Przy wszystkich tych sprawach sprawcy tych zbrodni mieli swoje medialne ramię, tak jak było to w przypadku Ziętary, i o tym też jest ta książka" - mówił prowadzący spotkanie Rafał Ziemkiewicz.

"To nie tylko sprawa sądów, pion IPN ma trzech śledczych, którzy tłumaczą, że jest ich za mało, żeby to ogarnąć" - dodał publicysta.

- Ta książka by się nie ukazała, gdyby nie praca Jerzego Jachowicza, na którego publikacjach powinni się wzorować wszyscy adepci dziennikarstwa. O sprawach tych nikt by nie wiedział, gdyby nie ogromny wysiłek dziennikarzy "Gazety Polskiej" i Tomka Sakiewicza, który jako jeden z pierwszych opisał sprawę afery FOZZ - mówiła autorka Dorota Kania.

Książka wydawnictwa M od kilku dni jest już dostępna w księgarniach. W najnowszej "Gazecie Polskiej", która właśnie ukazała się w kioskach, można zapoznać się z jej fragmentami.


fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska


fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska


fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

Zobacz wideo - część 1:



Zobacz wideo - część 2:

 


Źródło: niezalezna.pl

Magdalena Piejko
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo