Jeśli 25 października Prawo i Sprawiedliwość wygra wybory i tworzyć będzie rząd - premierem zostanie Beata Szydło, a Jarosław Kaczyński będzie liderem rządzącej partii. Taką perspektywę, w którą niektórzy wciąż nie mogą uwierzyć, twierdząc, że tak naprawdę prezes PiS ma na celu tylko i wyłącznie bycie premierem - Jarosław Kaczyński przedstawił... jeszcze w 1994 r. Z bardzo dokładną precyzją.

W 2012 roku opublikowany został film "Teresa Torańska - My, Oni, Ja" z 1994 r., promujący jej książkę z wywiadami, jakie przeprowadziła z jednymi z najważniejszych polityków tamtego okresu. Wśród nich znalazła się rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim, wówczas 45-letnim liderem Porozumienia Centrum.

Na pytanie, kim chciałby być, czy ministrem sprawiedliwości, premierem, prezydentem - odpowiada tak:

Chciałbym być emerytowanym zbawcą narodu. Ja troszkę tęsknię powiedzmy za takim zwykłym spokojniejszym życiem, choć też bardzo lubię to, jakie mam, to jest taka ambiwalencja. Ja najbardziej chciałbym być szefem silnej, bardzo wpływowej, rządowej, to znaczy współtworzącej lub tworzącej rząd.


Wynik wyborów parlamentarnych 25 października odpowie nam na pytanie, czy plan z 1994 r. spełni się jeszcze w tym roku.

ZOBACZ NAGRANIE (fragment o celach Kaczyńskiego od 5:40):