Przed Trybunałem Stanu uratowała Ziobro m. in... Ewa Kopacz. Zostanie w PO ukarana?

  

Do przegłosowania wniosku o postawieniu Zbigniewa Ziobro przed Trybunałem Stanu zabrakło koalicji PO-PSL-SLD pięć głosów. Tymczasem z samej PO na głosowaniu nie pojawiło się 9 posłów, w tym m. in. przewodnicząca PO, Ewa Kopacz. Niewykluczone, że spotkają ją za to konsekwencje. - Kary będą, ale jeszcze nie wiadomo jakie - stwierdziła w rozmowie z TVP rzeczniczka klubowej dyscypliny, Iwona Śledzińska-Katarasińska. - A ilu brakowało? - pytała Kopacz, proszona o komentarz w tej sprawie.

W czasie jednego z najważniejszych dla PO głosowań, Ewa Kopacz była w Gdańsku, gdzie wzięła udział w uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Centrum Medycyny Nieinwazyjnej. Oprócz niej z PO na głosowaniu nad wnioskiem o TS dla Ziobry nie było: Radosława Sikorskiego, Andrzeja Biernata, Piotra Tomańskiego, Cezarego Kucharskiego, Leszka Błanikego, Ireny Tomaszak-Zesiuk, Marka Hoka i Norberta Wojnarowskiego.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sejm zdecydował ws. Trybunału Stanu dla Ziobry. Burza po głosowaniu

Poseł sprawozdawca wniosku w imieniu klubu nie krył rozczarowania postępowaniem kolegów, w tym swojej szefowej.

- Część posłów bardziej zajęła się kampanią wyborczą w okręgach - stwierdził na konferencji prasowej Robert Kropiwnicki (PO)


Rozżalenie widać również w słowach Agnieszki Pomaski z PO. "Zdecydowanie nie mam dziś dobrego samopoczucia" - pisze posłanka.



Sama Ewa Kopacz pytana przez dziennikarzy, z uśmiechem spytała: "A ilu brakowało? To nawet gdybym była,to by zabrakło a wynik się liczy". Po chwili wyjaśniła, że nie było jej w Sejmie, bo jest lekarzem.

- Dla mnie życie człowieka, zdrowie i bezpieczeństwo zdrowotne jest bardzo ważne. Trudno się dziwić. Jestem lekarzem i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę pracować w tym zawodzie - tłumaczyła z Gdańska Kopacz.


Szefowa partii rządzącej wyjaśniła co dla niej jest "najważniejsze" w głosowaniu nad wnioskiem o postawienie Zbigniewa Ziobro przed Trybunałem Stanu:

"Niech go życie i los zweryfikuje za to, co robił. Ostrzegałabym przed takimi ludźmi, którzy mogą powtarzać swoje błędy. Ludzie, którzy raz taki błąd popełnią, zwykle wyciągają wnioski. Patrząc na ludzi z PiS-u, mam wrażenie, że oni jak zakodowani myślą: jesteśmy tak doskonali, że nawet żadne doświadczenia życiowe nie uczą nas mądrości na następne lata. W związku z tym jeśli mogę dziś przestrzegać, to przestrzegać przed takimi ludźmi, którzy nie wyciągną wniosków z ostatnich swoich lat, wtedy, kiedy rządzili, i będą popełniać te same błędy. A to wtedy nie byłoby sympatycznie w demokratycznym kraju” - powiedziała przewodnicząca PO.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Miał stać za hejterską stroną „SokzBuraka”. Warszawski ratusz tłumaczy się z jego zatrudnienia

/ Warszawski ratusz / By Szczebrzeszynski - Own work, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=15821035

  

Warszawski ratusz zabrał głos ws. Mariusza Kozaka-Zagozdy - człowieka, który według doniesień medialnych - ma być powiązany z hejterskim profilem "Sok z buraka". - Został on zatrudniony w ratuszu na pół roku na zastępstwo. Na razie trudno powiedzieć, czy będziemy kontynuować współpracę, musimy przeanalizować i podsumować dotychczasowe pół roku - wyjaśnił rzecznik warszawskiego ratusza Kamil Dąbrowa.

Według tygodnika "Sieci", za stroną "SokzBuraka" stoi człowiek PO, który zatrudniony jest nie tylko przez tę partię, ale również w stołecznym ratuszu. Chodzi o Mariusza Kozaka-Zagozdę, który wykupił domenę w 2014 roku. Strona miałaby również być połączona z profilem na Facebooku. On sam twierdzi jednak, że pozbył się domeny w 2017 roku.

[polecam:https://niezalezna.pl/289267-plejada-gwiazd-opozycji-obserwuje-hejterski-sok-z-buraka-tego-nie-moga-sie-wyprzec]

Pytany o pracę Kozaka-Zagozdy w ratuszu, rzecznik ratusza Kamil Dąbrowa poinformował, że został on tam zatrudniony w kwietniu tego roku na umowę okresową na sześć miesięcy.

"Jest odpowiedzialny za współprowadzenie profili miejskich, których mamy kilkanaście, a także za analizy statystyczne tych profili, czyli za analizy internetowe, jak również za zwiększanie zasięgów tych profili"

- powiedział.

Dopytywany, czy po zakończeniu obecnej umowy Kozak-Zagozda będzie kontynuował pracę, Dąbrowa odpowiedział, że na tym etapie trudno odpowiedzieć na to pytanie.

"Musimy z nim porozmawiać i zapytać, jakie ma plany. Musimy też przeanalizować i podsumować jego półroczny okres pracy oraz przeanalizować naszą sytuację kadrową, bo to było zatrudnienie na zastępstwo"

- dodał.

Rzecznik ratusza potwierdził również, że Kozak-Zagozda pracował zdalnie.

[polecam:https://niezalezna.pl/289270-dezinformacja-i-hejt-to-ich-metody-dzialania-fogiel-podsumowal-powiazania-po-z-profilem-sokzburaka]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl