W Sejmie odbyła się konferencja prasowa, w czasie której Janusz Korwin-Mikke wyjaśniał, dlaczego poleci do Moskwy, aby wziąć udział w konferencji poświęconej walce z terroryzmem.

Jak zapowiedziałem, 1 października lecę do Moskwy na konferencję poświęconą zwalczaniu terroryzmu. W tej chwili nawet Amerykanie przyznają, co można przeczytać w artykule „Washington Post”, autorstwa pana Charlesa Krauthammera, że tylko Rosja jest w stanie coś obecnie zrobić (…), tylko Rosja jest obecnie w stanie interweniować w Syrii, bo tylko to może powstrzymać falę uchodźców – mówił podczas konferencji Korwin-Mikke.

Europoseł dodawał:

Przedwczoraj rząd Francji wycofał się ze stanowiska, że należy obalić JE Baszara al-Asada, już nie stawia tego warunku. Moja koncepcja, którą sugerowałem zarówno Syryjczykom jak i Kurdom, jest taka, że właściwym byłoby porozumienie Asada z Kurdami (…). Stany Zjednoczone kupują ropę naftową od kalifatu, od ISIS-u i w ten sposób wspomagają finansowo. Również – może teraz już przestali – wysyłają broń do demokratycznej armii Syrii, która po dwóch dniach, trafia dziwnym trafem do kalifatu, do ISIS-u, który jest uważany tam za jedyną siłę, która może bronić skrajnego islamu. Przypominam, że ci ludzie mordują masowo nie tylko chrześcijan, nie tylko alawitów, ale nawet szyitów. Zwalczenie kalifatu teraz, póki jeszcze nie rozrósł się na pół świata, jest niesłychanie ważne (…).

Z kolei Tomasz Sommer, rzecznik prasowy partii KORWiN, mówił:

Jest jeszcze drugi powód tej wizyty. Polskie władze od dwudziestu lat nie są w stanie wyciągnąć z Rosji dokumentów dotyczących operacji polskiej, czyli ludobójstwa popełnionego przez Związek Sowiecki na Polakach w latach 1937-1938. Chodzi głównie o takie podstawowe dokumenty jak słynny rozkaz 00485. Europoseł Janusz Korwin-Mikke spróbuje zwrócić się o ujawnienie w końcu tych dokumentów.


Jak dodawał, „są to dokumenty, których waga dla historii Polski jest zbliżona do dokumentów katyńskich, które były ujawnione w 1991 roku”.