Darmowe mieszkanie, wyżywienie i opieka zdrowotna, jak największe dopłaty na dzieci i comiesięczne zasiłki – to cel zdecydowanej większości imigrantów, których przedstawia się jako zdesperowanych, uciekających przed śmiercią uchodźców. „Gazeta Polska” podaje szokujące dane, których nie sposób znaleźć w polskich mediach głównego nurtu.

Ta historia zbulwersowała mieszkańców Śremu, 30-tysięcznego miasta w Wielkopolsce. Od lipca pod opieką parafii Najświętszego Serca Jezusa przebywała pięcioosobowa rodzina uchodźców z Syrii. Dzięki staraniom proboszcza, hojności parafian i wysiłkom samorządu Syryjczycy dostali wszystko, czego ludzie uciekający przed śmiercią mogliby potrzebować. A nawet o wiele więcej: mieszkanie w nowym bloku, żywność, pracę dla rodziców, szkolną edukację dla dzieci, telewizję z kanałem po arabsku, internet, a nawet rowery – oczywiście za darmo.

Ale gdy tylko Niemcy ogłosili, że przyjmą tysiące uchodźców, imigranci z Syrii błyskawicznie opuścili Śrem, choć przecież mogli żyć wygodniej niż niejeden Polak, a żadna wojna im już nie groziła. „W poniedziałek 7 września w nocy, bez słowa pożegnania i podziękowania, uciekli do Niemiec – szukając tam (jeszcze) lepszego życia” – informował Portalsremski.pl.

Podobnie postąpiło w pierwszych dniach września kilkanaście innych syryjskich rodzin, którymi opiekowali się Polacy.

Obywatelom naszego kraju należy się więc odpowiedź na pytanie: czy uchodźcom, których mamy przyjąć, chodzi o ucieczkę przed nędzą i śmiercią, czy o jak najwygodniejsze życie na koszt europejskiego podatnika?

Oto islamski marsz po socjal w liczbach:

700 – tylu niemieckich muzułmanów wstąpiło w szeregi Państwa Islamskiego. Większość z nich żyła wcześniej z niemieckiego socjalu

10–12 mln – tylu uchodźców z Syrii chce dostać się do Unii Europejskiej (według szacunków unijnego komisarza ds. rozszerzenia Johannesa Hahna)

ok. 150 tys. zł (32,5 tys. funtów) – tyle zarabia rocznie na brytyjskich zasiłkach Anjem Choudary, muzułmański ekstremista, który publicznie chwali sprawców zamachu na World Trade Center

65 proc. – taki odsetek imigrantów z Maroka i Algierii żyje z zasiłków w hiszpańskim Kraju Basków

20 na 12 000 – tylu rzekomo zdesperowanych uchodźców zgodziło się na proponowany im azyl w Austrii. Reszta ruszyła do Niemiec, gdzie comiesięczny zasiłek socjalny jest czterokrotnie wyższy

60 proc. – tylu muzułmańskich uchodźców żyjących w Holandii utrzymuje się wyłącznie z zasiłków

1,5 mln – tylu Brytyjczyków (zdecydowana większość z nich to oczywiście muzułmańscy imigranci lub ich dzieci) popiera według sondażu z 2015 r. działania tzw. Państwa Islamskiego

27 proc. – tylu brytyjskich muzułmanów poparło w sondażu przeprowadzonym przez BBC zamach na redakcję pisma „Charlie Hebdo”

80 proc. – tylu niemieckich Turków żyje z zasiłków dla bezrobotnych (tzw. Hartz IV), pobierając miesięcznie 482 euro. Na każde dziecko poniżej 18. roku życia przypada im ponadto 200 euro miesięcznie, nie licząc zwolnienia z opłat za czynsz, ogrzewanie i transport publiczny (dane z 2013 r. przedstawione przez dr Sami Alraaba z Michigan State University)

1. miejsce na liście najpopularniejszych imion nadawanych noworodkom w Wielkiej Brytanii zajęło w 2014 r. imię Muhammad

26 proc. – tylu mieszkańców Brukseli, stolicy Unii Europejskiej, to muzułmanie (dane z 2013 r.). Inne najbardziej zislamizowane miasta UE to Rotterdam (25 proc.), Amsterdam (24 proc.) i Antwerpia (17 proc.)

Więcej w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”