PO stoi za bankami

PO będzie bronić banków, a nie frankowiczów. Nie zamierza się rozprawić z toksycznymi kredytami.

Grzegorz Paciejuk (freeimages.com)
PO będzie bronić banków, a nie frankowiczów. Nie zamierza się rozprawić z toksycznymi kredytami. Trzeba działać tak, by nie uszkodzić systemu bankowego – zapowiedział na sobotniej konwencji PO Janusz Lewandowski. Poszkodowani mogą liczyć już tylko na nową większość parlamentarną i prezydenta Andrzeja Dudę, który ma zaproponować przewalutowanie kredytów na koszt banków.

Zasłaniając się obroną oszczędności Polaków, Platforma Obywatelska zadeklarowała, że nie zrobi nic, co by mogło uszkodzić system bankowy. – Nie by bronić właścicieli i akcjonariuszy, ale by oszczędności Polaków były bezpieczne – wyjaśnił Janusz Lewandowski, szef Rady Gospodarczej przy premierze. Platformie nie przeszkadza to, że od lat sektor bankowy drenuje kieszenie obywateli nie tylko toksycznymi kredytami, ale także trzykrotnie wyższymi niż w UE opłatami za usługi. Poseł PiS Wiesław Janczyk próbował doprowadzić do spotkania prezesów największych polskich banków z sejmową komisją finansów, aby wytłumaczyli się, dlaczego przez tyle lat łupią klientów w Polsce. PO nie zrobiła nic, aby przywrócić równowagę między klientami a bankami. Wręcz odwrotnie, pozwalała na drenaż kieszeni obywateli, dając przyzwolenie na wypracowywanie rekordowych zysków kosztem klientów i na transferowanie zysków za granicę. Rządzący zamiast bronić obywateli, stanęli po stronie lobby bankowego. A teraz na sobotniej konwencji programowej Janusz Lewandowski potwierdził wprost: Trzeba działać tak, by nie uszkodzić systemu bankowego.

Tymczasem zlikwidowanie w Polsce toksycznych kredytów, o co walczy stowarzyszenie frankowiczów, ma przywrócić nie tylko prawidłowe relacje między klientami a bankami, w tym zaufanie do nich, ale także chroni sam system bankowy przed ryzykiem niewypłacalności kredytobiorców. Toksyczne kredyty ciążą jak miecz Damoklesa nie tylko nad bankami i oszczędnościami klientów, ale także nad całą gospodarką. Tyle tylko, że banki nie chcą wykonać operacji przewalutowania kredytów własny na koszt. Stąd naciski lobby bankowego na obecnie rządzących, by do tego nie doszło – z wykorzystaniem nawet europejskich struktur.

 

 

 



Źródło: Gazeta Polska Codziennie,forsal.pl

Dorota Skrobisz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo