Platforma bezczelnie zrzuca winę za klęskę referendum: "Prezydent Duda mógł je odwołać"

  

I już wiemy, jaką narrację przyjmie Platforma Obywatelska i wszystkie wysługujące się jej media. Winnym klęski frekwencyjnej referendum jest według nich... Andrzej Duda. Dlaczego? Bo nie odwołał referendum zarządzonego przez Bronisława Komorowskiego.

"Pan prezydent Andrzej Duda, proszony chociażby przez PSL, mógł to referendum odwołać". Prezydent Duda tego referendum nie odwołał. Więc przynajmniej w takim samym stopniu ponosi odpowiedzialność za wydatki (organizację referendum - red) - powiedział w TVN24 Jacek Protasiewicz, polityk PO, komentując frekwencję podczas referendum.

Przypomnijmy: głosowanie zarządzone zostało przez prezydenta Bronisława Komorowskiego po przegranej przez niego I turze wyborów prezydenckich. Była to decyzja podyktowana korzyściami osobistymi, bo były prezydent chciał w ten sposób pozyskać przed II turą wyborców Pawła Kukiza.

Dziś okazało się, że 100 mln zł - bo tyle mniej więcej wyniosły koszty organizacji referendum - zostały wyrzucone przez Komorowskiego w błoto. Frekwencja nie przekroczyła z pewnością 10 proc. - dość powiedzieć, że według informacji Polskiej Agencji Prasowej w całych Stanach Zjednoczonych głosowało zaledwie... 656 osób. W Płońsku - jak poinformował Maciej Wąsik - swój głos oddało tylko 5,3 proc. uprawnionych. Ale były komisje, gdzie frekwencja wyniosła... 0 proc., np. w Szpitalu Miejskim w Olsztynie (informację tę podał dziennikarz Mariusz Kowalewski). Platforma postanowiła więc użyć swojej ulubionej broni: czyli zrzucenia odpowiedzialności za wszystko na PiS.

 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Krakowscy policjanci zatrzymali 2 dilerów narkotykowych

Narkotyki / malopolska.policja.gov.pl

  

Policjanci z wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Krakowie przeprowadzili kolejną realizację, w wyniku której zatrzymali dwóch mężczyzn, zaangażowanych w narkotykowy proceder oraz zabezpieczyli 450 g narkotyków o czarnorynkowej wartości sięgającej 15 tys. złotych

Do zdarzenia doszło kilka dni temu, na terenie krakowskiego Podgórza. Mężczyźni zostali zatrzymani przez policjantów „na gorącym uczynku”. 28-letni mieszkaniec Nowej Huty wpadł w ręce stróżów prawa, gdy „z towarem” szedł do swego znajomego „po fachu”. W kurtce oraz plecaku należącym do mężczyzny, kryminalni ujawnili woreczki foliowe z zawartością 272 g suszu marihuany. Natomiast w miejscu zamieszkania jego 29-letniego kompana, funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli niemal 150 g konopi indyjskich i 27 g amfetaminy, a także 877 g nieznanej substancji, która zostanie poddania badaniu przez biegłych z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Krakowie.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty posiadania znacznych ilości środków odurzających oraz substancji psychotropowych (art.62 ust.2 UoPN), a 28-latek odpowie również za zmuszanie policjanta do zaniechania prawnych czynności służbowych (art. 224§2KK). Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności. P

rokurator Prokuratury Rejonowej Kraków-Podgórze, zastosował wobec podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji, poręczenia majątkowego oraz zakazu opuszczania kraju wraz z zatrzymaniem paszportu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl