Specjalne ogłoszenia, wywiady i materiały wideo, przygotowane przez krajowe władze mają zniechęcić obywateli Bałkanów do ubiegania się o azyl w Niemczech.

Szacuje się, że w tym roku do Federalnego Urzędu ds. Migracji i Uchodźców (BAMF) może wpłynąć nawet 400 tys. wniosków o azyl, w większości od uchodźców z Bałkanów i Bliskiego Wschodu. O tym, że problem jest poważny, świadczą słowa kanclerz Angeli Merkel, które padły podczas niedawnego wywiadu dla telewizji ZDF. – Sprawa imigrantów wzbudza w Berlinie znacznie więcej niepokoju niż kryzys w Grecji oraz niestabilność strefy euro – stwierdziła niemiecka polityk. Z tego powodu niemieckie urzędy we współpracy z resortem spraw wewnętrznych chcą powstrzymać mieszkańców Bałkanów od przyjazdu do Niemiec i ubiegania się o azyl.

Jedną z metod jest zamieszczanie specjalnych ogłoszeń, w których informuje się potencjalnych uchodźców przed przesadnymi wyobrażeniami, dotyczącymi przyznawania azylu w Niemczech. Takie ogłoszenia pojawiły się w czerwcu br. w sześciu albańskich gazetach. W bałkańskich mediach pojawiają się również wywiady z niemieckimi politykami, w tym m.in. z szefem Federalnego Urzędu ds. Migracji i Uchodźców, Manfredem Schmidtem, który przekonuje, że Niemcy nie przyjmują wszystkich uchodźców z otwartymi ramionami.

Z kolei na zlecenie niemieckiego MSW powstał czterominutowy film, w którym Niemcy przedstawione są jako kraj, w którym na azylantów czeka bieda i nieprzychylne traktowanie. Resort spraw wewnętrznych planuje przygotować wiele wersji językowych tego filmu i rozpowszechnić go na Bałkanach.