Krzysztof Głowacki pokonał w walce niemieckiego boksera Marco Hucka. Zabrał mu pas WBO w kategorii junior ciężkiej. Organizatorzy najwyraźniej nie przypuszczali nawet, że Polak może zwyciężyć. Nie przygotowali pasa z wygrawerowanym nazwiskiem Głowackiego. Zamiast tego zaproponowano mu pas z nazwiskiem... Niemca. Zawody na poziomie mistrzostw świata i taka wpadka!
 
Polak zwycięstwo wywalczył  w 11 rundzie, posyłając Marco Hucka dwukrotnie na deski, po czym go znokautował. Niemiec o mało nie przeleciał przez liny. Walka była emocjonująca. Wcześniej, w 6 rundzie liczony był Głowacki.
 
To co stało się na koniec przekroczyło wszelkie granice. Organizatorzy zbyt wielkie nadzieje pokładali w niemieckim bokserze. Nie byli gotowi na wygraną polskiego sportowca, ponieważ nie przygotowali pasa z nazwiskiem naszego rodaka. Zamiast tego zaproponowano mu pas przygotowany dla jego przeciwnika.
 
Polski sportowiec odmówił przyjęcia pasa. Na pas mistrzowski musi więc poczekać.
 
Nasz rodak jest czwartym w historii Polakiem, który założy pas mistrzowski. W rodzinnym Wałczu przywitano go wołając „mistrz”, „mistrz”.

Zobacz końcówkę walki Głowacki-Huck: