- Każde kolejne pokolenie Polaków musi niepodległość wywalczać, zdobywać, odzyskiwać, a żołnierzom zawsze towarzyszą piosenki. To w nich odzwierciedla się nastrój i emocje lat bitew, sukcesów i zwycięstw – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie” Jan Pietrzak, organizator koncertu upamiętniającego 95. rocznicę Bitwy Warszawskiej. Koncert wielu artystów odbędzie się w niedzielę o godz. 17 na Rynku Nowego Miasta w Warszawie. Na spotkaniu będzie również… marszałek Piłsudski.

- To, co się stało 95 lat temu, decyduje o tym, kim dziś jesteśmy. Gdyby nie Bitwa Warszawska, bylibyśmy teraz być może częścią zachodniej Ukrainy. Polska wtedy zmieniła mapę Europy. Obroniła Europę i europejskie wartości przed barbarzyństwem rosyjskim mówi „Codziennej” Jan Pietrzak.

Jak zapowiada muzyk, tematem spotkania będą głównie pieśni legionowe, ale też i powstańcze. Pietrzak przypomina, że powstańcy warszawscy w dużej mierze byli potomkami pokolenia legionistów i bohaterów wojny 1920 r. – Piosenki są prostą kontynuacją tamtej walki – mówi Jan Pietrzak. Artysta będzie wykonywał nie tylko swoje utwory, takie jak „Niech Żyje Polska” czy „Żeby Polska była Polską”, ale również „Serce w plecaku”, „Modlitwa obozowa” czy „Pierwsza brygada”. – To będą piosenki z różnych epok polskiej nieustannej walki o niepodległość – dodaje. Na scenie pojawią się również tacy artyści, jak Leszek Czajkowski, Lech Makowiecki, Ryszard Makowski, Paweł Piekarczyk, Jan Pietrzak, Marcin Wolski, Jerzy Zelnik, Chór Vars Cantabile, Kapela Staśka Wielanka, Orkiestra Ad Novum i rockowa grupa Contra Mundum. – Zaprezentujemy repertuar Polski walczącej. Piosenki zebrane od stu lat i nie tylko, bo zespół Contra Mundum sięgnie do jeszcze wcześniejszej twórczości i wykona m.in. „Pieśń konfederatów barskich”. Pokażemy, jak potężna jest tradycja polskiej pieśni żołnierskiej i rycerskiej. W tych piosenkach odzwierciedla się nastrój i emocje lat bitew, sukcesów i zwycięstw – mówi Jan Pietrzak.

Niezwykłą atrakcją spotkania, będzie wystąpienie Józefa Piłsudskiego. W legendarnego marszałka wcieli się Jerzy Zelnik. W wiernie odwzorowanym mundurze przywódcy odczyta jego przemówienia, począwszy od wygłoszonego w Oleandrach przy wymarszu Pierwszej Kadrowej po wystąpienie, w którym sformułował swój testament. Mundur ze wszystkimi elementami, takimi jak pas, szabla, czapka i odznaczenia, który będzie miał na sobie Zelnik, został specjalnie uszyty dla artysty. Zelnik dostał go, jak sam podkreśla, bezinteresownie i w patriotycznym odruchu od Krzysztofa Kłoskowskiego, jednego z właścicieli firmy Hero Collection z Poznania, która to przygotowała mundury m.in. aktorom filmu Jerzego Hoffmana „Bitwa Warszawska 1920”. – Jest dla mnie zaszczytem utożsamić się z tak wybitną i barwną postacią, jaką był marszałek Piłsudski – mówi w rozmowie z „Codzienną” Jerzy Zelnik.

– W Warszawie do dziś nie ma pomnika tego historycznego zwycięstwa. To jest po prostu bolesny paradoks. Sukces Bitwy Warszawskiej powinniśmy upamiętnić łukiem triumfalnym – mówi Jan Pietrzak. Podczas koncertu będzie można kupić cegiełkę na budowę łuku. Jak nieoficjalnie dowiedziała się „Codzienna”, na koncercie być może pojawi się również prezydent Andrzej Duda.