Premier Ewa Kopacz bardzo chciała startować w wyborach z Warszawy. Ta wpadka nie przysporzy jej jednak głosów Warszawiaków. Okazuje się, że Kopacz która w poprzednich wyborach kandydowała z Radomia nie zna dzielnic w stolicy.

Podczas spotkania z dziennikarzami premier powiedziała, że wystawienie marszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy Błońskiej do Sejmu w okręgu podwarszawskim jest naturalne - pisze "Fakt". Premier nie wie, że Ursus jest dzielnicą Warszawy. W tej dzielnicy mieszka była rzecznik rządu.

(...) dzisiaj wszystkie ręce na pokład. Pokazanie, że liderzy tacy, jak pan Trzaskowski, czy Małgosia Kidawa-Błońska, będą pracować w tych swoich nowych okręgach – chociaż pani Kidawa mieszka pod Warszawą, więc sądzę, że to jest naturalne dla niej miejsce (...) - powiedziała Kopacz.


Na wpadkę Kopacz od razu zareagowali użytkownicy twittera m.in. dziennikarz "Rzeczpospolitej" Paweł Majewski.