W Platformie narasta konflikt wokół "mecenasa PO". - Problemem są tacy ludzie jak Michał Kamiński i Roman Giertych - mówił niedawno Paweł Zalewski, kandydat PO w wyborach do Sejmu. Dzisiaj europoseł PO Jarosław Wałęsa broni Giertycha. - Dajmy mu szansę, nie można nikogo przekreślać - powiedział syn byłego prezydenta. 

- To kalkulacja polityczna, były obawy, czy uzyskamy mandat senatora - mówił w TVN24 europoseł PO Jarosław Wałęsa, tłumacząc dlaczego Platforma nie wystawiła swojego kandydata w okręgu podwarszawskim, gdzie do Senatu startuje Roman Giertych. Wałęsa zaznaczył, że Giertych nie jest kandydatem PO, ale "zmienił swoje poglądy".

W okręgu wyborczym obejmującym powiaty grodziski, otwocki, piaseczyński, pruszkowski PO nie wystawia własnego kandydata. Zamiar startu w tym okręgu zgłosił już kilka tygodni temu były wicepremier i szef Ligi Polskich Rodzin Roman Giertych.

Najwyraźniej inny polityk PO nie zgadza się z Jarosławem Wałęsą.

- Pan Giertych chce wejść jako singiel do polityki jako popierany przez Platformę Obywatelską, naszą sprawą jest to byśmy w  to nie wchodzili - mówił wczoraj Paweł Zalewski. 

Paweł Zalewski powiedział, że poprosił w zeszłym tygodniu premier Ewę Kopacz o spotkanie i ma nadzieję, że do niego dojdzie. Ona jednak skomentowała Polskim Radiu w jego zachowanie słowami: "czas dyskusji w PO się skończył", a Zalewski ma zdjąć marynarkę, krawat, zakasać rękawy i wziąć się do roboty.