Komitet Śledczy FR wezwał na przesłuchanie 82-letniego Borysa Chodorkowskiego. Ojciec Michaiła Chodorkowskiego, byłego akcjonariusza Jukosu i wroga Władimira Putina, zeznawał w sprawie zabójstwa mera Nieftiejugańska z 1998 r.

Jak informuje adwokat Siergiej Badamszyn, czwartkowe przesłuchanie 82-letniego Borysa Chodorkowskiego przebiegało w kontrowersyjnych warunkach. Mężczyzna miał być odpytywany przez ponad 3 godz., jednak wiele z podjętych kwestii nie było w ogóle związanych z zabójstwem Władimira Pietuchowa. Borys Chodorkowski postanowił nie odpowiadać na żadne z zadanych mu pytań. Bardzo prawdopodobne, że niedługo śledczy wezwą do siebie również Michaiła Chodorkowskiego.

Wszystko wskazuje na to, że decyzja rosyjskich śledczych o wznowieniu postępowania w sprawie zabójstwa w 1998 r. mera Nieftiejugańska Władimira Pietuchowa jest odwetem na Michaile Chodorkowskim, którego Kreml próbuje ponownie wmieszać w zabójstwo polityka. W 2007 r. karę dożywotniego więzienia za rzekome zlecenie i organizację morderstwa wymierzono wspólnikom Chodorkowskiego: Aleksiejowi Pieczuginowi oraz Leonidowi Niewzlinowi. Obaj twierdzą, że ze śmiercią Władimira Pietuchowa nie mają nic wspólnego. Dodatkowo Niewzlinowi udało się uciec przed rosyjskim sądem do Izraela.

Teraz, według funkcjonariuszy Komitetu Śledczego FR, miały się pojawić rzekome „nowe dowody” w sprawie związane z Chodorkowskim. Już kilka lat temu władze Kremla twierdziły, że między Chodorkowskim a Pietuchowem doszło do konfliktu w sprawie niepłacenia przez koncern Jukos zaległych podatków. Opierając się na tym zarzucie, Rosja rozpoczęła proces zniszczenia potentata naftowego.

W 2014 r. Trybunał Arbitrażowy w Hadze nakazał Moskwie wypłatę ponad 50 mld dol. odszkodowania byłym akcjonariuszom Jukosu. W 2006 r. Rosja, łamiąc przepisy Karty Energetycznej (międzynarodowego dokumentu z 1991 r.), celowo doprowadziła do upadku koncernu paliwowego.
W związku z tym, że Moskwa odmówiła wykonania wyroku, na mocy konwencji nowojorskiej z 1958 r. o uznawaniu i wykonywaniu zagranicznych orzeczeń arbitrażowych wiele krajów – w tym Austria, Wielka Brytania, Francja i Belgia – zamroziło rosyjskie aktywa oraz konta bankowe. Decyzja wywołała wściekłość Kremla, który w ramach odwetu przygotował własną ustawę zezwalającą na zajmowanie aktywów firm i przedsiębiorstw zagranicznych działających na terenie Rosji.