Ostatnie słowa Komorowskiego i... kłamstwo. Twierdzi, że zrealizował obietnice. Fakty są inne

  

W swoim pożegnalnym wywiadzie dla TVN24, ustępujący prezydent Bronisław Komorowski w swoim stylu zaatakował swojego następcę, zarzucając Andrzejowi Dudzie składanie obietnic niemożliwych do zrealizowania. Jednocześnie Komorowski przechwalał się, że za swojej prezydentury zrealizował wszystkie składane wcześniej obietnice. Fakty są jednak zupełnie inne. Nawet odchodząc z urzędu Bronisław Komorowski dał się przyłapać na kłamstwie.

Uważam, że nie deklaracje i wysyłane listy tu decydują, tylko praktyka działalności politycznej [...] Byłoby dobrze, gdyby prezydent starał się zasypywać podziały, ale nie da się ich zasypywać wyłącznie słowami – mówił Komorowski.

Następnie ostro zaatakował Andrzeja Dudę za jego deklarację obniżenia wieku emerytalnego.

Trzeba było tego nie obiecywać. Obniżenie tego jest niemożliwe [...] Powrót do poprzedniego wieku emerytalnego jest niemożliwy, również ekonomicznie – przekonywał Bronisław Komorowski.

Dalsza część rozmowy była serią przechwałek Komorowskiego, na temat realizacji obietnic wyborczych.

Uważałem, że nie można obiecywać czegoś, czego nie ma nawet najmniejszej szansy zrealizować. [...] Ja nigdy nie złożyłem obietnic, których nie dotrzymałem. Wszystkie moje obietnice zostały zrealizowane. Trzeba składać obietnice ostrożnie. [...] Platformie jest do twarzy z formułowaniem obietnic, które można spełnić – przekonywał Bronisław Komorowski.

Tymczasem jeszcze w kwietniu 2015 roku na łamach portalu niezalezna.pl wyliczaliśmy listę niezrealizowanych przez Bronisława Komorowskiego obietnic. Jak wyliczył serwis demagog.org.pl z 13 obietnic, złożonych przez Komorowskiego w 2010 r., przez pięć lat prezydentury nie spełnił sześciu. Jednocześnie, tylko w czasie tej jednej kadencji, podpisał podwyżkę, bądź wprowadzenie nowego podatku, aż 21 razy!
 
Już w czasie kampanii wyborczej, jak i po przegranej z Andrzejem Dudą, Bronisław Komorowski bez zmrużenia okiem zapewniał, że wszystko co dotąd obywatelom obiecał - spełnił.
 
Jak pisaliśmy na portalu niezalezna.pl, skala podwyżek podatków i nowych danin publicznych, jakie podpisał Komorowski jest oszałamiająca. Tylko w ciągu 5 lat urzędowania w Pałacu Prezydenckim, kandydat PO na drugą kadencję, "dał" Polakom 21 podwyżek albo nowych podatków w 13 ustawach podatkowych. Wśród nich blisko trzykrotną podwyżkę VAT na ubranka dla dzieci (z 8 do 23%), czy podwyżkę podatku od nieruchomości  
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Komorowski dba o interes podatników… w taki sposób, że zwiększa podatki – LISTA
 
Zadania sprawdzenia realizacji rzekomo wszystkich, złożonych w kampanii prezydenckiej 2010 r. obietnic, podjął się serwis "demagog".

Zespół Demagoga na podstawie materiałów archiwalnych zebrał deklaracje, jakie padły z jego ust 5 lat temu i zweryfikował stopień ich realizacji - czytamy na portalu.

Fakty nie pozostawiają złudzeń. Z 13 obietnic, Komorowski nie spełnił aż sześciu. Oto lista:
 
1. "Chcę, żebyśmy płacili mniejsze podatki."
(list do Polaków sprzed 5 lat, podobny do tego, jaki na dniach zostanie wysłany ponownie)
2. "Nie ma potrzeby podnoszenia wieku (emerytalnego), można stworzyć możliwość wyboru, na przykład łącznie z wyższą emeryturą."
(Debata prezydencka, 27 czerwca 2010r.)
3. "Jeśli zostanę wybrany na prezydenta, to chciałem zapowiedzieć powołanie Rady Zdrowia Publicznego by przyspieszyć proces modernizacji służby zdrowia" (Wizyta w Płocku, 23 czerwca 2010)
4. "Wyprowadzenie wojsk z Afganistanu do 2012 roku." (Po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, 24 czerwca 2010r.)
5. "Zmiany systemu emerytalnego mundurowych – tylko za akceptacją nowo wstępujących. Emerytury służb mundurowych. Ten system może być zmieniany ze względu na profesjonalizację sił zbrojnych, ale tylko i wyłącznie na tych zasadach, że nowo wstępujący do służby akceptują nowe reguły." (Debata prezydencka, 27 czerwca 2010r.)
6. "Od września 2010r. w ciągu 3 lat podwyżka dla nauczycieli o 30%." (debata prezydencka 2010)
 
Fragment listu Bronisława Komorowskiego jaki w 2010 r. został rozesłany do domów wyborców:
 
Lista w całości ze szczegółowym uzasadnieniem

 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,TVN24


Wczytuję komentarze...

"To ogromny sukces ABW"

zdjęcie ilustracyjne / abw.gov.pl

  

Przedstawione komisji ds. służb specjalnych wyniki śledztwa i działań ABW przy zatrzymaniu Polaka i Chińczyka pozwalają ocenić, że ta akcja to ogromny sukces Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - poinformował szef komisji Marek Opioła (PiS) .

Sprawa, która trafiła do prokuratury wynika z własnego śledztwa ABW - podkreślił poseł PiS.

Komisja zapoznała się z informacją ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego oraz szefa ABW ws. zatrzymań w styczniu 2019 r. osób podejrzanych o szpiegostwo.

Opioła powiedział, że informacji posłom komisji udzielili: zastępca Prokuratora Generalnego ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Beata Marczak oraz zastępca szefa ABW płk Norbert Loba. Jak dodał, wszystkie udzielone komisji informacje miały klauzulę ściśle tajne.

Poseł podkreślił, że działania w tym kierunku przed złożeniem zawiadomienia były kilkumiesięczne.

W związku z tym ten materiał jest rozbudowany. Świadczy o tym też decyzja prokuratury, a później weryfikacja tego materiału przez sąd, przy decyzji o areszcie dla zatrzymanych. Mówi też o tym decyzja prokuratury o powierzeniu tego śledztwa dalej ABW 

- podkreślił szef komisji.

Opioła zapowiedział, że komisja jeszcze raz spotka się w tej sprawie z prokuratorami i ABW, gdy postępowanie będzie się miało ku końcowi, ponieważ - jak dodał - sprawa jest "bardzo ważna i wielowątkowa".

Dodatkowo komisja zdecydowała, że jedno z posiedzeń jeszcze przed połową roku, poświęcone będzie wyłącznie chińskiej aktywności na terenie Polski.

Będziemy chcieli też przyjąć wnioski dotyczące zarówno sfery cywilnej, jak i wojskowej 

- zapowiedział poseł.

W miniony piątek polskie władze poinformowały o zatrzymaniu przez ABW pod zarzutem szpiegostwa Weijinga W. - jednego z dyrektorów polskiego oddziału Huawei - i Piotra D., byłego oficera ABW, który ostatnio pracował w firmie Orange. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla obu zatrzymanych. Obaj są podejrzewani o szpiegostwo na szkodę Polski. Grozi im za to od roku do 10 lat więzienia. Firma Huawei wydała oświadczenie w sprawie postępowania ABW, ale nie komentuje jej działań. Zapewniła, że przestrzega praw i przepisów krajów, w których działa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl