Młoda francuska kobieta została skatowana przez grupę dziewcząt za to, że opalała się w parku. Miała na sobie strój kąpielowy. Zagraniczne media, a za nimi niektóre polskiej nie podają, że agresorkami okazały się... muzułmanki.

Sytuacja miała miejsce w miejscowości Reims we Francji 22 lipca br. Na trawniku w parku opalała się 21-letnia Angelique Slosse. Miała na sobie bikini. Podeszło do niej pięć dziewcząt w wieku od 16 do 24 lat. Stwierdziły, że taki strój jest niemoralny. Rozpoczęła się kłótnia, doszło do rękoczynów. Dziewczynę bito i ciągnięto za włosy.

Ofierze towarzyszyły dwie przyjaciółki. Interweniowali przechodnie. 21-latka była mocno posiniaczona, trafiła do szpitala. Tam orzeczono, że przez kilka dni nie jest zdolna do pracy.

Agresywne kobiety zostały szybko aresztowane. To: Ines Nouri, Zohra Karim, Hadoune Tadjouri. Dwie z napastniczek są nieletnie. W lewicowych mediach francuskich oraz niektórych polskich próżno szukać, że to muzułmanki.

Co ciekawe nawet niektóre polskie media podają, że "tamtejsza policja nie ustaliła tożsamości agresorek”. Podobno nie wiadomo z jakich kręgów kulturowych, czy religijnych pochodzą kobiety, które dopuściły się ataku.

Le Monde:



Le Parisien:



Paris Match:



TVP Info:



Onet: