Trwa konkurs na Książkę Historyczną Roku

  

Instytut Pamięci Narodowej, Telewizja Polska i Polskie Radio ogłosiły ósmą edycję konkursu „Książka Historyczna Roku”. Jego celem jest popularyzowanie dziejów Polski XX wieku i krzewienie czytelnictwa książek historycznych. W zeszłym roku włąśnie czytelnicy uznali za najlepszą popularnonaukową Książkę Historyczną Roku publikację "Zośkowiec" autorstwa naszego redakcyjnego kolegi Jarosława Wróblewskiego.

Nagroda w konkursie przyznawana jest w dwóch kategoriach:
- najlepsza książka naukowa poświęcona dziejom Polski i Polaków w X,
- najlepsza książka popularnonaukowa poświęcona historii Polski w XX wieku.

Do konkursu mogą być zgłaszane książki oraz publikacje elektroniczne (e-booki) wydane w języku polskim po raz pierwszy między 1 stycznia 2014 r. a 30 czerwca 2015 r.  Uprawnionymi do zgłaszania książek do konkursu są wydawnictwa i rektorzy wyższych uczelni. Wydawca ma prawo zgłosić maksymalnie trzy tytuły, rektor  – jeden.

Warunkiem prawidłowego zgłoszenia do konkursu jest dostarczenie do 31 lipca 2015 r na adres Instytutu Pamięci Narodowej z dopiskiem „Książka Historyczna Roku” (ul. Wołoska 7, 02-675 Warszawa) dwóch egzemplarzy danej książki wraz z dołączonym formularzem zgłoszeniowym, stanowiącym załącznik do regulaminu konkursu. W przypadku wysłania zgłoszenia pocztą decyduje data stempla pocztowego. Zgłoszenia składane po tym terminie nie będą uczestniczyły w konkursie.Laureaci nagrody im. Oskara Haleckiego zostaną wyłonieni w trzech etapach.

W pierwszym etapie powołane przez organizatorów sześcioosobowe jury wybierze spośród nadesłanych książek te, które spełniają wymagania określone w regulaminie. W jury zasiadają: prof. dr hab. Grzegorz Łukomski, prof. dr hab. Adam Czesław Dobroński, prof. dr hab. Piotr Franaszek, prof. dr hab.  Antoni Dudek, prof. dr hab. Andrzej Nowak i prof. dr hab. Wojciech Roszkowski.
W drugim etapie jury wybierze do 10 książek z każdej kategorii, natomiast w trzecim swoich zwycięzców wskażą zarówno jurorzy, jak i czytelnicy. Od 1 do 31 października br.

W drodze internetowego głosowania każdy będzie mógł wybrać najlepsze książki w dwóch kategoriach. Laureaci otrzymają statuetki i nagrody pieniężne. Fundatorami nagród są: Telewizja Polska, Polskie Radio oraz Instytut Pamięci Narodowej.

Więcej informacji o konkursie, w tym regulamin i formularz zgłoszeniowy do pobrania, można znaleźć na stronie www.ksiazkahistorycznaroku.pl. Osobą do kontaktu ze strony Instytutu Pamięci Narodowej jest Piotr Gajewski, Piotr.Gajewski@ipn.gov.pl, +48 22 581 85 98.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Seria obcesowych wpisów rzecznika ludowców. "Pani co dzisiaj doiła?" - to jeden z nich. Ostatecznie przeprosił

Jakub Stefaniak / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Rzecznik PSL Jakub Stefaniak przeprosił za swoje mocno obcesowe wpisy na Twitterze, w których odnosił się m.in. do premiera Mateusza Morawieckiego i posłanki PiS Krystyny Pawłowicz. „Wszystkich którzy poczuli się urażeni moimi wpisami, przepraszam” - napisał na Twitterze. Dość tajemniczo w tej sprawie wypowiedział się szef PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz, podkreślając, że przy następnej takiej sytuacji "wyciągnie konsekwencje"

W niedzielę Stefaniak nawiązał do obchodów Ogólnopolskiego Dnia Sołtysa w Łowiczu, w których brał udział premier Mateusz Morawiecki. Rzecznik PSL opublikował na Twitterze obraz Józefa Chełmońskiego pt. „Bociany” z komentarzem: "dzieła wybrane PiS: „Młody Morawiecki po wydojeniu krowy i pracy cepem wypatruje Boeinga PLL Lot”". W odpowiedzi na uwagę jednej z internautek, która przypomina, że Mateusz Morawiecki w młodości „został porwany przez ZOMO”, Stefaniak napisał, wyraźnie nie czując, że przekracza kolejne granice: „A nie przez Marsjan?”.

Do dyskusji włączyła się posłanka PiS Krystyna Pawłowicz, która oceniła, że rzecznik PSL za swoje wpisy „nie musi” przepraszać, ponieważ - jak napisała – „nie ma zdolności honorowej”. „Ma skojarzenia tylko ze swym najbliższym otoczeniem...” - dodała. „Panno Krysiu a Pani co dzisiaj doiła?” – umieścił kolejną żenującą odpowiedź Stefaniak.

W innym komentarzu, odnoszącym się do rzecznika PSL, jedna z użytkowniczek Twittera stwierdziła, że „pycha kroczy przed upadkiem, to będzie głośny upadek”. „Nie będzie głośny, bo ten człowiek siedzi blisko dna” - odpisała Pawłowicz. „Chyba jednak nie siedzę blisko, by bym słyszał jak Panna Krysia puka od spodu” – ścigał się sam ze sobą Stefaniak.

Dopiero dziś rzecznik PSL zebrał się na przeprosiny. „Wszystkich którzy poczuli się urażeni moimi wpisami przepraszam” - napisał na Twitterze Stefaniak.

Z kolei szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z tvp.info zapowiedział, że jeśli takie zachowanie się powtórzy (dopiero jeżeli się powtórzy), wyciągnie konsekwencje. - Odbyłem rozmowę dyscyplinującą z rzecznikiem. Jeśli sytuacja się powtórzy, wyciągniemy konsekwencje służbowe – powiedział i… zaatakował PiS. - Nie akceptuję takiego języka. Uważam, że nie możemy schodzić do poziomu polityków PiS – stwierdził.

Na pytanie, czy z rozmowy wynikało, że rzecznik PSL powinien przeprosić premiera Morawieckiego i poseł Pawłowicz, Kosiniak-Kamysz odpowiedział, że Stefaniak „zachowa się, jak trzeba”.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl