Ostatnie decyzje Bronisława Komorowskiego. Awanse za caracale

Piotr Nisztor

Dziennikarz śledczy „Gazety Polskiej i „Gazety Polskiej Codziennie”. W Telewizji Republika jest gospodarzem programu „Rozmowa ściśle jawna”.

Kontakt z autorem

  

Rzutem na taśmę gwiazdki generalskie od ustępującego prezydenta mają otrzymać oficerowie uczestniczący w wyborze śmigłowca dla polskich sił zbrojnych, a także m.in. szefowie niektórych komend wojewódzkich policji, w tym pierwsza w historii kobieta – ustaliła „GPC”.

Bronisław Komorowski przyspieszył uroczystość wręczenia awansów generalskich o dwa tygodnie. Zamiast jak co roku 15 sierpnia w Święto Wojska Polskiego, w tym roku odbędzie się ona 1 sierpnia – co oznacza, że na decyzje wpływu nie miał następca Komorowskiego Andrzej Duda. Wnioski z nazwiskami osób do awansu są obecnie w przygotowaniu zarówno Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, jak i Ministerstwa Obrony Narodowej.

Kto więc za niespełna trzy tygodnie ma otrzymać generalskie lampasy z rąk ustępującej głowy państwa?
Z ustaleń „Gazety Polskiej Codziennie” wynika, że ci, którzy uczestniczyli m.in. w wyborze dla polskich sił zbrojnych śmigłowca Caracal (wartość kontraktu to 2,5 mld euro). Wśród nich były i obecny szef Inspektoratu Uzbrojenia. Gen. Sławomir Szczepaniak, obecnie radca odpowiedzialnego za modernizacje wiceministra obrony narodowej Czesława Mroczka, ma otrzymać drugą gwiazdkę (awans na generała dywizji). Z kolei jego niedawny współpracownik płk Adam Duda, stojący na czele Inspektoratu Uzbrojenia, ma otrzymać awans na generała brygady.

Wybór produkowanych przez Airbusa wojskowych śmigłowców budzi ogromne kontrowersje. Maszyna została wybrana w nie do końca jasnych okolicznościach. O sprawie prokuraturę powiadomił wiceszef sejmowej komisji obrony narodowej Bartosz Kownacki (PiS).

– Widać, że przyśpieszenie o dwa tygodnie wręczenia awansów generalskich to spłacanie długów wobec swoich kolegów wojskowych. Zaskakujące że ci, którzy tak nieudolnie przeprowadzali wojskowe przetargi, teraz otrzymają za to nagrody – przyznaje w rozmowie z „GPC” Kownacki.

To nie wszystkie awanse. Z informacji „GPC” wynika, że wśród wojskowych pierwszą gwiazdkę generalską ma odebrać z rąk prezydenta Komorowskiego także płk Jacek Mroczek, odpowiedzialny za logistykę wiceszef Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych. Na awans może też liczyć gen. Wiesław Grudziński, dowódca Garnizonu Warszawa. Z rąk ustępującego prezydenta 1 sierpnia ma otrzymać drugą gwiazdkę generalską.

Szykuje się też wysyp awansów w policji. Najważniejszym wydarzeniem ma być awans na stopień generalski (nadinspektora) insp. Ireny Doroszkiewicz, komendant wojewódzkiej policji w Opolu. Portal Tvn24.pl ujawnił, że specjalnie dla niej nowelizowane jest rozporządzenie o umundurowaniu, które odtąd będzie zawierało również „wzór spódnicy z lampasami”. Będzie to pierwsza kobieta generał w historii policji. Oprócz niej awans na nadinspektora (generała policji) otrzymają także m.in. insp. Michał Domaradzki, komendant stołeczny policji i insp. Cezary Popławski, wiceszef Komendy Głównej Policji. Z kolei drugą gwiazdkę generalską ma odebrać Krzysztof Gajewski, szef policji.

Cały tekst w weekendowej "Gazecie Polskiej Codziennie"
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Abp Budzik: śmierć Adamowicza wstrząsnęła wszystkimi

/ Ryszard Hołubowicz [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons

  

Śmierć Pawła Adamowicza wstrząsnęła nami wszystkimi, trzeba ją przeżyć "w duchu przestrogi" – mówił w Lublinie metropolita lubelski abp Stanisław Budzik, podczas mszy św. w intencji zamordowanego prezydenta Gdańska.

Arcybiskup wzywał do modlitwy, aby z tej śmierci Pawła Adamowicza "Bóg wyprowadził dobro, aby nas nauczył spoglądać na siebie z miłością, szukać dróg porozumienia i pojednania".

"Tragiczna śmierć prezydenta Gdańska stawia nas wszystkich wobec tajemnicy przerwanego życia, której się nie da do końca wyjaśnić, zrozumieć, którą trzeba przeżyć w duchu wiary, ale także w duchu przestrogi, rachunku sumienia, który każdy z nas powinien sobie uczynić"

– powiedział abp Budzik.

Metropolita wezwał, aby tak jak na początku mszy św. "uderzyć się nie w cudzą, ale własną pierś".

"Może i my przyczyniliśmy się, chociażby przez milczące przyzwolenie, do fali agresji, w której powoli się zaciera granica między brutalnym światem wirtualnym, a światem rzeczywistym, w którym żyjemy i poruszamy się naprawdę. Może i my zapomnieliśmy, że przykazanie miłości odnosi się do wszystkich ludzi, także tych z drugiej strony politycznej barykady. Czy zmarnujemy jako naród kolejne dramatyczne ostrzeżenie skierowane do nas wszystkich?"

– pytał abp Budzik.

Abp Budzik przypomniał, że Paweł Adamowicz został zabity ciosami noża w wieku 53 lat, a jego ostatnie słowa były poświęcone Gdańskowi i jego mieszkańcom.

"Ta tragiczna śmierć przeszła bardzo blisko nas wszystkich, osobiście nas dotknęła, głęboko zasmuciła, wręcz przeraziła. W obliczu tragedii chcemy pytać o głębszy sens, bowiem w obliczu śmierci, zwłaszcza takiej śmierci, życie się staje zagadką. Zwłaszcza takiej śmierci, która zdaje się zabijać wszelką nadzieję i wszelki sens. W naszej udręce światłem może się stać słowo Boże, przyjęte z wiarą"

– mówił hierarcha.

We mszy uczestniczyli przedstawiciele władz administracyjnym i samorządowych, mieszkańcy miasta. Przybyli m.in. wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski, prezydent Lublina Krzysztof Żuk.

W Lublinie na stopniach Ratusza wystawione jest zdjęcie Pawła Adamowicza i baner z napisem "Lublin solidarny z Gdańskiem". Przed zdjęciem płoną świeczki. W Ratuszu wyłożona została księga kondolencyjna. Flaga miasta na Ratuszu opuszczona jest do połowy masztu.

W niedzielę wieczorem prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem w centrum miasta przez 27-letniego Stefana W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Samorządowiec trafił do szpitala, w poniedziałek po południu zmarł. Zostanie pochowany w sobotę w bazylice Mariackiej w Gdańsku.

W dniu pogrzebu prezydenta Adamowicza w Lublinie w południe zawyją syreny miejskie, a po odegraniu hejnału na balkonie Ratusza, miejski trębacz zagra melodię "Cisza".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl