Mecenas Johann: wyrok ws. filmu "Córka" nie utrzyma się, jest granica absurdu

  

Mecenas Wiesław Johann, były sędzia Trybunału Konstytucyjnego, odniósł się na antenie Telewizji Republika do skandalicznego wyroku ws. filmu "Córka", który skazał wydawcę "Gazety Polskiej" za... przestrzeganie prawa. Profesor Johann stwierdził, że to orzeczenie nie utrzyma się w apelacji, bo gdzieś jest granica absurdu.

Sąd Okręgowy w Warszawie skazał wydawcę „Gazety Polskiej” za to, że zgodnie z faktami i nie naruszając żadnych umów, zamieścił na okładce filmu „Córka” nazwiska dwóch autorów Polskiej Kroniki Filmowej: Jana Strękowskiego i Pawła Banasiaka. Sąd nakazał przeproszenie ich na łamach „Rzeczpospolitej” i wypłacenie im po 30 tys. zł.

- Ten, kto w jakiś sposób wiąże się z Gazetą Polską jest przekreślony i na marginesie życia publicznego? Ja bardzo przepraszam, ale zdarza mi się czasem pisać do tygodnika czy GPC i nie czuję się na marginesie życia publicznego. A może jestem... nie wiem – mówił na antenie TV Republika prof. Wiesław Johann.

- Z jakim casusem mamy tutaj do czynienia? Pan Strękowski występuje o ochronę dóbr osobistych. Jakie dobro jego zostało naruszone? Jego dobre imię czy jego nazwisko czy może jego prawa autorskie?  - pytał mec. Johann i tłumaczy, że właścicielem udostępnionego filmu była Polska Kronika Filmowa i tylko i wyłącznie może ona dysponować tym materiałem. Ona ma prawo do zawierania umów z operatorami i tylko ona mogła ten materiał sprzedać. Tak też zrobiła - mówił prof. Johann dodając, że istota tego problemu polega na tym, że ten materiał został wykonany przez operatorów Banasiaka i Strękowskiego, o których prawach jako autorów pamiętano, umieszczając ich nazwiska jako autorów. Prawnik podkreślił, że dla niego to wszystko było bardzo kuriozalne. Zadośćuczynienie - ale za co? Prof. Johann uważa, że ten wyrok nie utrzyma się w apelacji, bo gdzieś jest granica absurdu.

Zobacz rozmowę z mecenasem Johannem
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,telewizjarepublika.pl


Wczytuję komentarze...

"Gazeta Polska" z naklejką "Strefa Wolna od LGBT". Lewacy dostali szału, Instagram cenzuruje!

Zdjęcie ilustracyjne / Gazeta Polska

  

W kolejnym numerze "Gazety Polskiej" dodatkiem będzie naklejka "Strefa Wolna od LGBT". Informacja o tym fakcie nie spodobała się administratorom Instagrama. Serwis społecznościowy usunął wpis informacyjny, twierdząc, że jest to... mowa nienawiści. Czyżby wpływ miały na to skrajne opinie lewicowych środowisk, które z pianą na ustach atakują inicjatywę tygodnika?

Dziś w mediach społecznościowych "Gazety Polskiej" pojawiła się informacja o tym, że w najbliższym numerze - w kioskach od 24 lipca - dodatkiem do gazety będzie naklejka "Strefa Wolna od LGBT" z przekreślonym tęczowym symbolem, którym często posługują się homoseksualiści, transwestyci i biseksualiści, domagający się m.in. wprowadzenia "małżeństw" jednopłciowych. Nalepka to znak sprzeciwu nie wobec konkretnych osób, ale wobec radykalnie lewicowej ideologii godzącej w rodzinę i wartości, na których od wieków opiera się europejska cywilizacja.

Informacja o naklejce obiegła internet. Lewackie środowiska rozpoczęły nagonkę na "Gazetę Polską", doszukując się różnorakich porównań, często oderwanych od rzeczywistości. Wpis na stronie "Gazety Polskiej" był wielokrotnie komentowany i widać, że stał się niewygodny dla zwolenników środowiska LGBT, także dla polityków popierających tę ideologię.

Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej - ten sam, który mówił o adopcji dzieci przez homoseksualistów - zapowiedział, że złoży zawiadomienie do prokuratury:

Szybko okazało się też, że niektóre media społecznościowe także nie wytrzymały ciśnienia związanego z tym tematem. Serwis Instagram usunął zdjęcie naklejki z profilu "Gazety Polskiej". Powód? "Mowa nienawiści i zakazane symbole". Nie sprecyzowano jednak, czy chodzi o symbol tęczy, czy może o to, że został przekreślony. Znając jednak standardy niektórych social mediów, można się tego domyślić.

Tak czy inaczej, zapraszamy do kiosków. Już 24 lipca z "Gazetą Polską" naklejka "Strefa Wolna od LGBT". Cenzury - nie będzie!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl