Hipokryzja Kalisza. Zobacz co mówi na temat nielegalnego nagrywania: dziś i w 2006 r.

  

- Nie komentuję nielegalnie podsłuchanych rozmów. Tyle mam do powiedzenia - zadeklarował Ryszard Kalisz po publikacji treści jego rozmowy z Aleksandrem Kwaśniewskim w restauracji "Sowa i przyjaciele". We wrześniu 2006 r., gdy dziennikarze TVN założyli podsłuchy w hotelu sejmowym i ujawnili nagranie z udziałem Renaty Beger - ten sam Ryszard Kalisz grzmiał w Sejmie i stawiał żądania prokuratorowi generalnemu.

Tygodnik „Do Rzeczy” opublikował fragment nagrania ze spotkania posła Ryszarda Kalisza, byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, Włodzimierza Wapińskiego (człowiek Kwaśniewskiego jeszcze z czasów jego prezydentury) oraz niezidentyfikowanego mężczyzny. Jednym z wątków rozmowy polityków jest działalność ministerstwa obrony narodowej. Jak pisze „Do Rzeczy” chodzi o „Program rozwoju Sił Zbrojnych RP w latach 2013-2022”, w ramach których planowano wydanie do 2016 r. nawet 135 mld. zł. na uzbrojenie armii. Ówczesny szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, gen. Janusz Nosek miał mówić Kaliszowi o korupcji w MON i wskazywać osobiście na Siemoniaka.

Na publikację zareagował dziś na konferencji prasowej Tomasz Siemoniak. Wicepremier i szef MON wezwał Ryszarda Kalisza do przeprosin "za insynuacje". Były poseł SLD jest wstrzemięźliwy w komentarzach. Pytany przez "Do Rzeczy" zaprzeczył swoim własnym słowom, twierdząc, że gen. Nosek o żadnej korupcji go nie informował. Jednocześnie Kalisz pytany o publikację tygodnika powiedział, że nie komentuje "nielegalnie podsłuchanych rozmów".

To pewna zmiana w nastawieniu Ryszarda Kalisza w porównaniu z 2006 r. To wówczas, we wrześniu Tomasz Siekielski i Andrzej Morozowski z TVN założyli podsłuch w hotelu sejmowym, a następnie opublikowali nagranie, na którym widać spotkanie Renaty Beger z "Samoobrony" i Adama Lipińskiego z PiS. Szef gabinetu premiera Jarosława Kaczyńskiego w rozmowie z Beger negocjował poparcie "Samoobrony" dla rządu PiS. Dziennikarze TVN za publikację zostali nagrodzeni tytułem dziennikarzy roku "Grand Press".  

Co robił wówczas Ryszard Kalisz? W imieniu SLD domagał się uchylenia immunitetu premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu i Adamowi Lipińskiemu. - Premier działał w porozumieniu z Lipińskim! Oferta Lipińskiego dla Beger łamie przepisy kodeksu karnego! - grzmiał Kalisz.

W związku z całą sprawą SLD próbowało prześcignąć Donalda Tuska. Ówczesny lider PO ogłosił, że "haniebna postawa urzędników państwowych powoduje, że należy żądać dymisji rządu Jarosława Kaczyńskiego", ponieważ "rząd, który próbuje korumpować parlament nie może dalej rządzić". Sojusz poszedł dalej i zażądał... postawienia przed Trybunałem Stanu premiera Jarosława Kaczyńskiego.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Prezydent na marszu "Tak dla transplantacji"

prezydent Andrzej Duda / Jakub Szymczuk/KPRP

  

Chcę popularyzować ideę transplantacji. Uważam, że jest to bardzo ważne, żeby rodziny decydowały się, aby w odpowiednim momencie powiedzieć "tak, tak możecie pobrać" – mówił prezydent Andrzej Duda, otwierając marsz nordic walking "Tak dla transplantacji", mający na celu promocję idei transplantacji w Polsce.

Prezydent osobiście wziął udział w marszu z kijkami, startując ulicami Zakopanego z numerem jeden.

Jestem zdecydowanym zwolennikiem transplantacji jako sposobu na, de facto, przywracanie życia człowiekowi, bo brak transplantacji, brak organu do przeszczepienia w efekcie oznacza śmierć osoby, która jest chora. Spotykamy się pod hasłem "Tak dla transplantacji", nie dla nas, tylko od nas, dlatego, że to my dajemy możliwość, gdyby coś nam się zdarzyło, w razie nieszczęścia, żeby można było od nas pobrać organy i dać je potrzebującemu 

– mówił w Zakopanem Duda.

Prezydent zaznaczył, że decydowanie o oddaniu narządów do transplantacji to wielka odpowiedzialność. Dodał także, że lekarze transplantolodzy są szczególną grupą wśród lekarzy dlatego, że są to osoby o szczególnie wysokich walorach moralnych i etycznych.

Ta sprawa wymaga niesłychanej delikatności. To nie jest kwestia tylko wiedzy medycznej, to także kwestia psychologii. Często transplantacja wiąże się z trudnymi rozmowami, ale oznacza także łzy radości tych, którzy zostali uratowani

– mówił prezydent.

Prezydent podziękował wszystkim polskim transplantologom. Przypomniał, że warto być w dobrej kondycji fizycznej i dbać o swoje zdrowie.

Inicjator i organizator sobotniego marszu w Zakopanem, prof. Piotr Przybyłowski powiedział, że „transplantologia nie może rozwijać się bez najważniejszego daru, jakim są komórki krwiotwórcze, tkanki czy narządy".

„Żadne pieniądze żadne nakłady nie zapewniają rozwoju tej dziedziny medycyny bez tego daru” – mówił prof. Przybyłowski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl