Kopacz i kamery w pociągu, a za nią? Rządowy samolot. Koszt: 100 tys. zł

  

Ewa Kopacz od niedzieli jeździ pendolino i przekonuje Polaków, którzy nim podróżują do rządów Platformy. We wtorek wieczorem wróciła nawet II klasą linii TLK, by zwiększyć wrażenie bycia "bliżej ludzi". Okazuje się, że oszczędności nie ma w tym żadnej, bo za szefową rządu leci rządowy samolot, którego lot kosztował podatnika... 100 tysięcy złotych.

„Wyrzucić w błoto 100 tys. zł? Dla rządu to nie problem. Nawet tyle mógł kosztować przelot samolotu wysłanego w niedzielę po Ewę Kopacz” - pisze dziennik "Fakt" i opisuje jak przygtowano "awaryjny" samolot dla Ewy Kopacz. Premier w świetle kamer pojawiła się na Pomorzu i za nią poleciał rządowy Embraer SP-LIG. Mimo, że Kopacz wróciła do Warszawy też pociągiem.

- Premier jedzie pociągiem, by być bliżej ludzi. Za bilet premier Kopacz płacimy my - bo jest posłanką. Ale to kropla w morzu wydatków, jakie podatnicy tego dnia ponieśli - tak tabloid relacjonuje schemat działania wyborczych przewodniczącej PO. Jak sugeruje, maszyna być może była zabezpieczeniem, gdyby premier nie zdążyła na ostatni pociąg do Warszawy. Powód? Rano rząd wsiadał w pociąg na Śląsk, na kolejny polityczny ewent.

- O godzinie 12:12 w niedzielę z lotniska Okęcie poderwał się rządowy Embraer SP-LIG. Przed 13 wylądował na lotnisku im. Lecha Wałęsy w Gdańsku. Samolot przyleciał z rezerwacją na premier Kopacz. Po prawie trzech godzinach wrócił jednak pusty do Warszawy - czytamy w "Fakcie".

Dodatkowo, jak zwrócił uwagę jeden z internautów - podatnik płaci też za autobus BOR, który mimo, że podstawiony, nie został użyty:


Rada Ministrów na czele z panią premier wróciła (razem z dziennikarzami) również pociągiem. Wszyscy ministrowie w jednym przedziale:

https://www.flickr.com/photos/kancelariapremiera
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: fakt.pl

Wczytuję komentarze...

Tak się zdenerwował, że odreagowywał... na drzwiach

zdjęcie ilustracyjne / lubelska.policja.gov.pl

  

Policjanci zatrzymali 21-latka, który uszkodził elewację budynku świetlicy na terenie gminy Zamość. Straty oszacowano wstępnie na kwotę prawie 2 tys. zł. Sprawca tłumaczył policjantom, że był nietrzeźwy i zdenerwowany i w ten sposób chciał wyładować swoją złość.

Sołtys wsi, w której doszło do incydentu poinformował, że do uszkodzenia doszło w nocy, a sprawca poza elewacją uszkodził także drzwi wejściowe oraz obudowę instalacji odgromowej.
 
Przedstawiciel właściciela uszkodzonego budynku, wartość poniesionych strat wycenił wstępnie na kwotę prawie 2 tys. zł.
 
Policjanci pracujący nad sprawą jeszcze w poniedziałek zatrzymali 21-letniego mieszkańca gm. Zamość, podejrzanego o dokonanie tego przestępstwa. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
- informuje policja.
 
Jak się dowiedzieliśmy, usłyszał już zarzuty uszkodzenia elementów budynku świetlicy należącej do Gminy Zamość. Tłumaczył, że był nietrzeźwy i zdenerwowany, a swoją złość postanowił wyładował na budynku świetlicy. Kodeks karny za tego typu przestępstwa przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, lubelska.policja.gov.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl