Myśleli, myśleli i wymyślili. Hasło "Kolej na Ewę" i używany w internecie tzw. hashtag #KolejNaEwę miały promować najnowszą akcję Ewy Kopacz, objeżdżającej Polskę kolejami państwowymi. Internauci szybko jednak zauważyli, że pomysł na takie hasło po sromotnej porażce Bronisława Komorowskiego to polityczne samobójstwo. I się zaczęło...

- "Kolej na Ewę", tak to sobie wymyśliliśmy - mówiła dziś rano Ewa Kopacz, opowiadając o swoich planach objechania Polski koleją. A na Twitterze hashtag #KolejNaEwę miał stać się hasłem skupiającym uwagę internautów. Stał się jednak przyczyną kpin, przed czym już rano przestrzegali Platformę niektórzy komentatorzy:



Wkrótce się zaczęło. Memy wykpiwające hasło PO zaczęły się pojawiać z zawrotną prędkością. Oto niektóre z nich: