Nowoczesna PL – platforma antyspołeczna

  

System wypchnął za granicę ponad 2 mln Polaków poszukujących pracy i godnego życia, generuje kilkunastoprocentowe bezrobocie pośród tych, którzy pozostali w kraju, zniszczył klasę średnią kredytami frankowymi, tworząc współczesnych niewolników. Ale czy nowe polityczne twory powstają po to, aby spełnić społeczne oczekiwania na zmiany?

Jednym z takich politycznych bytów jest Nowoczesna PL (nPl). Oficjalnym liderem stowarzyszenia jest Ryszard Petru – ekonomista, uczeń prof. Leszka Balcerowicza. Profesor Balcerowicz, jedyny założyciel fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR), był wskazywany przez media jako współinicjator stowarzyszenia nPL. Kolejnym twórcą nowego ugrupowania jest Andrzej Olechowski, były założyciel Platformy Obywatelskiej. Personalia, uwikłania i polityczna historia założycieli wspomnianej struktury są ważne i mają niewątpliwy wpływ na ich obecne i przyszłe działania. Przyjrzyjmy się jednak społeczno-ekonomicznej stronie projektu tego środowiska.

Nowoczesna to FOR Balcerowicza

Na stronach internetowych FOR zamieszczono informację, że w niedalekiej przyszłości zostanie opublikowany program ekonomiczny dla Polski. Obecnie można zapoznać się z dokumentem „Następne 25 lat. Jakie reformy musimy przeprowadzić, by dogonić Zachód? Zapowiedź raportu”. Opisuje on główne tezy programowe i podsumowuje bieżący stan polskiej gospodarki. Bliskość i powiązania osób związanych z FOR i nPL sugerują, że powyższy dokument jest elementem programowym całego środowiska.

Można odnaleźć elementy wspólne między opisem i oceną bieżących gospodarczych zagrożeń w cytowanym dokumencie oraz programem największej partii opozycyjnej, czyli PiS u. Jednak propozycje rozwiązań stanowią odrębny świat, co świadczy o odmiennych motywacjach podejmowanych działań i założeń tego, komu te rozwiązania powinny służyć.

Główne zagrożenia dla rozwoju polskiej gospodarki FOR widzi w długookresowym spowolnieniu gospodarczym, utrzymujących się różnicach w poziomie życia pomiędzy Polską i zachodem Europy, których efektem jest emigracja, malejącej liczbie osób w wieku produkcyjnym, niskiej stopie inwestycji i oszczędności oraz coraz wolniej rosnącej produktywności. Opis ten nie odbiega od ocen pozostałych liczących się sił politycznych w Polsce, poza oceną PO. Platforma nie widzi potrzeby poważnych zmian, a wyrazem tego jest stwierdzenie pierwszej damy, że emigrację młodych należy uważać za szansę, a nie za dramat.

Uderzenie w pracowników

W celu zmniejszenia bezrobocia FOR proponuje zwiększenie zatrudnienia w grupie wiekowej powyżej 55 lat. Jak? Oto mechanizmy, które zdaniem FOR powinny być zastosowane: likwidacja lub znaczące ograniczenie dostępu do świadczeń przedemerytalnych, pilne dostosowanie systemu rentowego do zasad nowego systemu emerytalnego, szybsze od już wprowadzonego podwyższanie wieku emerytalnego dla kobiet, podniesienie wieku uprawniającego do renty rodzinnej, dalszy automatyczny wzrost wieku emerytalnego powiązany z wydłużaniem się oczekiwanego trwania życia, likwidacja 4-letniego okresu ochronnego przed zwolnieniem, likwidacja przywilejów emerytalnych górników, prokuratorów i sędziów, dalsze zmniejszenie stopy zastąpienia emerytur mundurowych, zmiana sposobu wyznaczania emerytury minimalnej, tak aby dodatkowe lata pracy wpływały na wysokość świadczenia.

FOR ma też pomysł na zwiększenie zatrudnienia w grupie wiekowej do 24 lat – proponuje obniżenie stawek płacy minimalnej, likwidację obowiązku podawania uzasadnienia wypowiedzenia stałych umów o pracę, zwiększenie dostępności żłobków i przedszkoli (w tym prywatnych), promocję elastycznych form zatrudnienia i pracy na część etatu czy też śledzenie karier absolwentów.

Wdrożenie większości przedstawionych propozycji jednak tylko pogłębi wszystkie patologiczne rozwiązania obecnego systemu. Umocni niekorzystne elementy, które chce zmienić PiS, a mianowicie spowoduje obniżenie płacy minimalnej, a co za tym idzie – poziomu wynagrodzeń, zwiększenie udziału umów śmieciowych, wydłużenie wieku przechodzenia na emeryturę bez gwarancji zatrudnienia, co będzie skutkowało bezrobociem w najstarszych grupach wiekowych bez wypłaty jakichkolwiek świadczeń.

Działania antyspołeczne

Kolejną propozycją programową jest ograniczenie wydatków publicznych, które sprowadzić się mają m.in. do zezwolenia na ujemną indeksację kont pracowniczych w ZUS-ie czy szersze stosowanie nieizolacyjnych środków karnych.

Z najmniej kontrowersyjnymi propozycjami związany jest blok mówiący o uproszczeniu systemu podatkowego, ale i tam mamy przepis na zmianę struktury opodatkowania, która ma służyć obniżeniu PIT, CIT i składek ZUS, które mają być sfinansowane wzrostem VAT, akcyzy i podatku od nieruchomości.

Podsumowując – zapisy programowe środowiska związanego z nPL można ocenić jako skrajnie antyspołeczne.

Partie tworzą programy, mające na celu wzmocnienie sił, które reprezentują. Jeśli partia proponuje wprowadzenie antyspołecznych rozwiązań, to rodzi się pytanie, jakie instytucje wspiera? Odpowiedź na nie można próbować odczytać z kolejnych zapisów. A mianowicie FOR proponuje przyśpieszenie tempa prywatyzacji, zarówno jeśli chodzi o spółki z udziałami skarbu państwa, jak i spółki kontrolowane przez władze lokalne. Koronnym, wielokrotnie powtarzanym argumentem za prywatyzacją jest ograniczenie nacisków polityków na te przedsiębiorstwa.

Plan Balcerowicza

W tym miejscu trzeba odnieść się do ekonomicznych narzędzi wdrożonych przez opisywane środowisko w przeszłości. Zaaplikowane na początku lat 90. rozwiązania odpowiadają w dużej mierze za późniejsze procesy gospodarcze i społeczne, które doprowadziły nas do obecnego stanu. Program prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych był koronnym elementem planu Balcerowicza wdrażanym na przełomie 1989 i 1990 r. Program ten w rzeczywistości został opracowany przez George’a Sorosa i Jeffreya Sachsa, o czym wspominają jego autorzy w swoich książkach. W ramach tego programu podniesiono stopę kredytową dla przedsiębiorstw z 8 proc. do 80 proc., a przy kilkudziesięcioprocentowej inflacji narzucono na płace w przedsiębiorstwach państwowych podatek od ponadnormatywnych wynagrodzeń tzw. popiwek. Szybko doprowadzono przedsiębiorstwa na skraj bankructwa i w takim stanie sprzedano je partyjnej pezetpeerowskiej nomenklaturze lub zagranicznemu kapitałowi. Bardzo często sprzedaż zadłużonych przedsiębiorstw państwowych wiązała się, po zmianie właściciela, z szybką restrukturyzacją ich długu. Oznacza to, że uzyskana ze sprzedaży cena nie odpowiadała realnej wartości ich aktywów.

Popiwek spowodował pauperyzację społeczeństwa, która została wzmocniona przez realne ujemne stopy procentowe od lokat bankowych.

Upadek przedsiębiorstw tłumaczono koniecznością zmiany struktury dochodu narodowego i upodobnienia jej do struktury, jaką mają państwa zachodnie, gdzie udział usług był znacznie wyższy niż w Polsce. W ten sposób doprowadzono dziś do deindustrializacji kraju, a kapitał zachodni zachęca się do inwestycji w branże pracochłonne ze względu na relatywnie niskie wynagrodzenia.

Prezenty dla zagranicznego kapitału

Należy wspomnieć o jeszcze jednym kontrowersyjnym elemencie planu Balcerowicza, a mianowicie o wprowadzeniu sztywnego kursu wymiany złotego do dolara. Przy szalejącej hiperinflacji inwestorzy zagraniczni mogli osiągać ekstremalnie wysokie stopy zwrotu z lokat. Polska została wystawiona na żer zachodniego kapitału spekulacyjnego, charakteryzującego się krótkim okresem inwestycyjnym. Wystarczyło tylko wiedzieć, że kurs wymiany walut nie zostanie przez określony czas zmieniony. Dla polskich producentów taka sytuacja oznaczała, że nie mieli żadnej szansy na eksport swoich produktów, a na rynku krajowym nie mogli konkurować z towarami importowanymi. Dopiero rząd Jana Olszewskiego spowodował dewaluację złotego i zmienił to, mówiąc delikatnie, niekorzystne rozwiązanie. W założeniu plan Balcerowicza miał przynieść niekorzystne zjawiska w postaci wzrostu inflacji czy bezrobocia, ale na krótki okres. Hiperinflacja i inflacja w Polsce trwała dekadę, a ze skutkami likwidacji przemysłu w postaci bezrobocia borykamy się do dziś. Czy program, pod którym podpisało się środowisko ponownie aspirujące do władzy w Polsce, można uznać za sukces, pozostawiam ocenie czytelników.

Ale to jeszcze nie wszystko

Profesor Leszek Balcerowicz w drugiej połowie lat 90. ubiegłego wieku był ministrem finansów, w tym samym czasie prezesem Narodowego Banku Polskiego była Hanna Gronkiewicz-Waltz. Polska gospodarka w tym okresie, mierzona wskaźnikiem PKB, rozwijała się w granicach 7 proc. rocznie. Profesor uznał, że tempo rozwoju gospodarczego jest zbyt wysokie i należy dokonać jego schłodzenia poprzez podniesienie przez NBP stóp procentowych. W tym samym czasie na ścianie wschodniej rozkwitały drobna produkcja i handel bazarowy. Wpływ na to miał bezwizowy ruch graniczny pomiędzy nami i naszymi wschodnimi sąsiadami. Pod wpływem nacisków Unii Europejskiej Polska została zmuszona do wprowadzenia wiz dla obywateli państw leżących na wschodzie. Opinie wyrażane przez ekonomistów wskazywały, że wprowadzenie wiz spowoduje automatyczne schłodzenie gospodarki. Argumentowano, że udział handlu nierejestrowanego ze Wschodem jest na tyle znaczący, że jego zniknięcie automatycznie wywoła procesy zmniejszające tempo rozwoju kraju, a planowana podwyżka stóp procentowych jest niepotrzebna. Profesor nie zgadzał się z tą opinią i powoływał się na oficjalne statystyki eksportu na rynki wschodnie, które wskazywały na ok. dwuprocentowy jego udział w PKB. Ostatecznie Polska wprowadziła wizy, a NBP w porozumieniu z ministrem finansów podniósł stopy procentowe. Tempo wzrostu PKB spadło na wiele lat do 2–3 proc. rocznie, a nierejestrowany udział handlu ze Wschodem oszacowano nie na oficjalne 2 proc. PKB, lecz kilkakrotnie więcej. Niestety po raz kolejny Polacy zapłacili za złą ocenę sytuacji gospodarczej i złe decyzje.

Czy Nowoczesna PL może liczyć na sukces wyborczy? Zależy to od zbiorowej pamięci Polaków. Ja nie daję tej inicjatywie żadnego kredytu zaufania. Nie przeszkadza mi, że nazwą mnie populistą – w ich ustach to komplement.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl