Zeznania Falenty o aferach z udziałem HGW i Zdrojewskiego. Prokuratura niezainteresowana

  

Przekazałem CBA informacje o Hannie Gronkiewicz- Waltz, o tym, że przyznała na nadzwyczaj korzystnych warunkach prawa do korzystania z atrakcyjnych nieruchomości stanowiących majątek miasta Warszawa na rzecz pana Trzcińskiego. To jest pan, który ma firmę Fabryka Trzciny oraz inne nieruchomości - zeznał 3 września 2014 r. w trakcie przesłuchania w śledztwie ws. afery taśmowej Marek Falenta. Jak ustalił portal niezalezna.pl prokuratura od tego czasu nawet nie sprawdziła wątków korupcyjnych, o których mówił biznesmen.

Ponad 9 miesięcy temu jeden z głównych podejrzanych o zlecanie zakładania podsłuchów w restauracji "Sowa i Przyjaciele" złożył w Prokuraturze Warszawa-Praga zeznania nt. swoich kontaktów z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym i Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Falenta informuje śledczych, że gdy 24 czerwca 2014 r. ABW przyszła po niego do willi w Konstancinie, poprosił funkcjonariusza Grzegorza Cz. dowodzącego akcją o rozmowę na osobności i ujawnił mu, że od lat jest informatorem zarówno CBA, jak i ABW. Podaje Grzegorzowi Cz. dwa nazwiska funkcjonariuszy, z którymi współpracuje: Jacka K. z ABW i Jarosława W. z CBA. Biznesmen prosi, by funkcjonariusz ABW sprawdził te informacje w centrali.

O jaką współpracę chodzi? Szczegółowe zeznania w tej sprawie znalazły się w aktach śledztwa. Pierwotnie zaklasyfikowano je jako "niejawne", jednak po dwóch tygodniach prokuratura zdjęła tę klauzulę. Jak przyznał Falenta, współpraca z służbami zapoczątkowana została 10 lat temu:

facebook.com/SamuelPereiraPL

Jak wynika z zeznań biznesmena o procederze nagrywania u "Sowy" służby informował już dwa lata temu. Wcześniej przez lata miał dostarczać informacji o procederach korupcyjnych, w tym dotyczących najważniejszych polityków partii rządzącej: Hanny Gronkiewicz-Waltz i Bogdana Zdrojewskiego.

"W czasie spotkań z funkcjonariuszami CBA ja przekazałem im informacje o następnych przestępstwach, o których dowiedziałem się prowadząc moje interesy. Jeżeli chodzi o CBA to ja się spotykałem tylko z Jarosławem W.  oraz Ernestem S. Ja przekazałem CBA informacje o:
-podejrzeniu korupcji przez Prezesa Daniluka z Banku Gospodarstwa Krajowego, akcja się nie udała, bo Daniluk został przez kogoś ostrzeżony i zrezygnował ze swojego stanowiska.
-Bogdanie Zdrojewskim - wtedy Ministrze Kultury, który wymuszał na organizatorach festiwalu w Opolu wyłączne pośrednictwo firmy pana Trzcińskiego, jako producenta tego festiwalu, przez którego miały przepływać wszystkie środki pieniężne, a to był warunek na otrzymanie dotacji z ministerstwa kultury. 
Funkcjonariusze CBA chcieli wszcząć tę sprawę, ale dostali z centrali odmowę z uwagi na to, że dotyczy ona polityka partii rządzącej. Ja nie chcę ujawniać informacji skąd mam wiedzę o tym, że była odmowa. Ta odmowa też jest w aktach CBA. Ja nie ujawnię skąd mam wiedzę na ten temat.
- Hannie Gronkiewicz-Waltz Prezydent Warszawy o tym, że przyznała na nadzwyczaj korzystnych warunkach prawa do korzystania z atrakcyjnych nieruchomości stanowiących majątek miasta Warszawa na rzecz pana Trzcińskiego- to jest pan, który ma firmę Fabryka Trzciny oraz inne nieruchomości.
- Kolejach Śląskich i wyłudzeniu przez firmę Sigma 26 milionów złotych na zakup nieistniejącego taboru kolejowego. Po tych moich informacjach akcja zakończyła się sukcesem CBA, gdzie zatrzymano wiele osób i postawiono im zarzuty
- Ja również przekazałem informacje o nagraniach w restauracji Sowa i Przyjaciele w Warszawie. Ja informacje o nagraniach w restauracji Sowa i Przyjaciele pierwszy raz przekazałem funkcjonariuszom CBA Jarosławowi W. oraz Ernestowi S. rok temu czyli w 2013, nie jestem w stanie wskazać miesiąca, ale na pewno było to przed listopadem 2013 roku, gdzieś bliżej czerwca 2013"


- zeznał Falenta, informując również że ABW miała od niego również wiedzę nt. podejrzeń korupcji w KGHM:




Co z tą wiedzą zrobili śledczy? Jak ustaliła niezalezna.pl praska prokuratura przekazała te informacje prokuraturze okręgowej w Warszawie, ale tylko w zakresie jednego wątku: nielegalnego nagrywania. Potwierdziliśmy, że ta sprawa jest obiektem badania śledczych od tego czasu, pod kątem "niedopełnienia obowiązków" funkcjonariuszy ABW i CBA, polegającym na niepoinformowaniu rządzących o nagrywaniu.

Reszta wątków, w tym podejrzenia o korupcję, nie spotkały się z zainteresowaniem prokuratury. Rzecznik prokuratury Okręgowej w Warszawie potwierdził nam, że żaden inny wątek z zeznań Falenty nie został przekazany do badania.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Marszałek nie wyklucza "transferów" w Senacie. "Zdarzało się, że do PiS przechodzili senatorowie z PO"

/ fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, nie wyklucza możliwych fluktuacji wewnątrz Senatu. - Zdarzało się w poprzednio, że do PiS przechodzili senatorowie z Platformy Obywatelskiej, więc być może teraz będą chcieli przejść - powiedział dziś w RMF Karczewski. - Jeżeli ktoś będzie miał taką wolę, będziemy prowadzili takie rozmowy - dodał.

- Zdarzało się w poprzedniej kadencji, w poprzednich kadencjach, że przechodzili do nas senatorowie z Platformy Obywatelskiej, więc być może teraz będą chcieli przejść

 - podkreślił Karczewski pytany w radiu RMF FM o wyniki wyborów do Senatu. "Zawsze toczą się jakieś rozmowy" - dodał.

- eśli ktoś będzie miał taką wolę, to będziemy prowadzili takie rozmowy. (...) Jeśli będziemy mieli takie zgłoszenia, rozmowy, na pewno będziemy je prowadzić

 - zapowiedział marszałek.

[polecam:https://niezalezna.pl/292866-senat-nie-zatrzyma-nas-w-realizacji-programu-sasin-o-przyszlych-pracach-w-wyzszej-izbie]

Karczewski pytany o posiedzenie Senatu obecnej kadencji, które zgodnie z planem odbędzie się w najbliższy czwartek i piątek powiedział, że kadencja parlamentu kończy się za miesiąc. - To ustaliliśmy wcześniej, obrady powinny się odbyć. Odbędą się - te Sejmu i Senatu - dodał. Pytany, czy na posiedzeniu nie pojawią się nowe punkty, odpowiedział, że nie.

Dodał, że jeżeli we wtorek i środę zbiera się Sejm i przyjmie ustawy to "powinniśmy się do nich odnieść". Stanisław Karczewski podkreślił, że to "zgodne z przepisami, zgodne z prawem, zgodne z regulaminem".

W niedzielnych wyborach kandydaci popierani przez opozycję zdobyli większość (51) mandatów w Senacie. Prawo i Sprawiedliwość będzie miało w nadchodzącej kadencji parlamentarnej 48 senatorów, w Senacie zasiądzie też ponownie Lidia Staroń, która startowała z własnego komitetu, ale z poparciem PiS.

Kandydaci Koalicji Obywatelskiej zdobyli łącznie 43 mandaty w Senacie, kandydaci PSL - trzy mandaty, a kandydaci SLD - dwa. Trzy mandaty przypadły kandydatom niezależnym, kojarzonym jednak z opozycją.

[polecam:https://niezalezna.pl/292840-remis-ze-wskazaniem-w-senacie-pis-proponuje-wspolprace-jestesmy-na-to-zawsze-otwarci]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl