Skok Platformy Obywatelskiej na Trybunał Konstytucyjny. Nocna zmiana w Senacie

Posłowie obecnie zasiadający w Sejmie (gdzie większość ma Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe) jeszcze przed wyborami wybiorą nowy skład Trybunału Konstytucyjnego.

Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska
Posłowie obecnie zasiadający w Sejmie (gdzie większość ma Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe) jeszcze przed wyborami wybiorą nowy skład Trybunału Konstytucyjnego. Stanie się tak dzięki projektowi ustępującego prezydenta Bronisława Komorowskiego, który w Senacie uzyskał poparcie senatorów PO. W piątek wieczorem przegłosowali 80 poprawek.

O co chodzi w zmianach, które forsuje odchodzący prezydent i politycy jego partii?

​Trzech członków Trybunału kończy kadencję na jesieni i ich następcy mieli zostać wybrani jeszcze w tej kadencji Sejmu. Za dwóch, którzy odchodzą w grudniu, Sejm miał wybrać nowych sędziów już w nowym Sejmie. Wszystko zmienia projekt ustępującego prezydenta Bronisława Komorowskiego, który Platforma Obywatelska poparła najpierw w Sejmie, a następnie w piątek w nocy w Senacie.

Podczas debaty, przedstawiciel prezydenta Komorowskiego, Krzysztof Łaszkiewicz przyznał, że rozwiązanie to dopisano w tym roku i tłumaczył, że chodziło o „uniknięcie paraliżu Trybunału”.


„W przypadku sędziów Trybunału, których kadencja upływa w roku 2015 termin na złożenie wniosku, o którym mowa w art. 19 ust. 2, wynosi 30 dni od dnia wejścia w życie ustawy” – tak brzmi w całości kontrowersyjny artykuł 135 prezydenckiego projektu zmian w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym. Dzięki temu artykułowi wszystkich pięciu nowych członków TK, którzy wejdą za sędziów, którym wygasa mandat – zostanie wybranych jeszcze przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się za kilka miesięcy. 

Opozycja wielokrotnie apelowała do koalicji rządzącej by nie przeprowadzać kluczowych zmian w okresie między wyborami, w których obywatele odrzucili Komorowskiego, a 6 sierpnia, gdy formalnie urząd obejmie nowy prezydent Andrzej Duda. On sam na łamach „Gazety Polskiej” zdecydowanie komentował plany skoku na TK.

CZYTAJ WIĘCEJ: Publikujemy wywiad z prezydentem, którego nie mogła doczekać się... Monika Olejnik

- Trudno nie odnieść wrażenia, że działania w tej kwestii zostały dziwnie przyspieszone po przegranych przez PO i Bronisława Komorowskiego wyborach - mówił prezydent elekt w „GP”. Podkreślił przy tym, że „tak wygląda psucie państwa”.

- W ten sposób Platforma z Trybunału czyni instytucję polityczną. Z instytucji, która powinna stać na straży konstytucji, w ostatniej chwili przed wyborami parlamentarnymi czyni się urząd polityczny. Niestety, trzeba być naiwnym jak dziecko, by nie zauważyć, że chodzi tutaj wyłącznie o zachowanie politycznych wpływów, nawet w sytuacji utraty władzy – tłumaczył Andrzej Duda.

Senatorowie Prawa i Sprawiedliwości zaproponowali poprawkę, która zakładała, że ustawa wejdzie w życie 1 stycznia 2016 r. Miałoby to zablokować polityczne gry wokół składu Trybunału Konstytucyjnego. Koalicja rządząca w Senacie tę poprawkę jednak odrzuciła.

 

Źródło: niezalezna.pl

sp
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo