Prawo i Sprawiedliwość wzywa premier rządu, by podała się do dymisji. Koalicja powołałaby wówczas rząd techniczny, który urzędowałby do jesiennych wyborów parlamentarnych. Z kolei Sojusz Lewicy Demokratycznej chce odwołania rządu Kopacz, ale przy jednoczesnym samorozwiązaniu Sejmu.
 
W środę, w związku z kolejną odsłoną afery taśmowej, Ewa Kopacz ogłosiła dymisję Bartosza Arłukowicza, Andrzeja Biernata, Włodzimierza Karpińskiego i wiceministrów: Rafała Baniaka, Stanisława Gawłowskiego, Tomasza Tomczykiewicza oraz swojego doradcy Jana Rostowskiego. Szefowa rządu nie podała nazwisk ich następców, co spowodowało lawinę spekulacji, również w samej PO. Zapowiedziała, że na początku przyszłego tygodnia poznamy nowych ministrów, a do obsadzenia są stanowiska w pięciu resortach: skarbu państwa (dwa), zdrowia, sportu, środowiska i gospodarki.

W związku z tym trwa gorączkowe poszukiwanie ludzi, którzy mogliby zastąpić odwołanych ministrów. W Platformie Obywatelskiej brakuje „nowych twarzy”, dlatego też Kopacz zastanawia się nad wzięciem polityków z innych partii bądź będących formalnie poza polityką, jak np. Roman Giertych. O pomyśle „poszerzenia obu skrzydeł partii” pisze „Polska The Times”, sugerując, że do PO weszliby były poseł SLD Wojciech Olejniczak i mecenas polityków PO Roman Giertych.

Politycy tej partii pytani przez „Codzienną” o byłego lidera Ligi Polskich Rodzin sugerują, że miałby on zostać ministrem. Za takim rozwiązaniem optować ma Michał Kamiński, który widziałby swojego kolegę na stanowisku szefa doradców premier, które dotąd zajmował Jacek Rostowski.

Jak wynika z naszych informacji, Kopacz swoje typy trzyma w ścisłej tajemnicy, nawet przed samymi liderami partyjnymi, a wiadomo, że następcami mają zostać osoby niekojarzone z żadną frakcją, by nie wywoływać konfliktu wewnętrznego. Politycy PO, z którymi rozmawialiśmy, mówią o posłance Agnieszce Pomaskiej, która miałaby pokierować resortem sportu i Renacie Zarembie, która szykowana jest na wiceministra skarbu państwa. Jakub Rutnicki, ostatnio często reprezentujący Platformę w mediach, miał usłyszeć propozycję kierowania resortem skarbu państwa.

– Do ministerstw zdrowia i środowiska mają przyjść ludzie spoza polityki – twierdzą informatorzy „Codziennej”. Z kolei o stanowisko wiceministra gospodarki trwa walka między koalicjantami. Wicepremier i szef MG Janusz Piechociński w zamian za poparcie dla nowego marszałka z PO (to stanowisko stracił Radosław Sikorski) chce, by jego zastępca w resorcie był politykiem PSL‑u. Z kolei marszałkiem z ramienia partii rządzącej chce zostać Stefan Niesiołowski. Poseł w latach 2007–2011 pełnił funkcję wicemarszałka.