Do Internetu wyciekło 15 tomów akt śledztwa prokuratury ws. afery taśmowej. To około połowa całości akt, których treść kilka miesięcy temu ujawniana była w mediach, w tym w "Gazecie Polskiej". Portal niezalezna.pl jest w posiadaniu wszystkich 28 tomów. Ujawniamy ich zawartość, bez podawania danych wrażliwych, które godziłyby w ochronę danych osobowych.

„Wyznaczam Pani trzy dni na to, by pani wyjaśniła udział Ministerstwa Zdrowia w sfałszowaniu dokumentacji medycznej dotyczącej mojej osoby w Instytucie Medycyny Sądowej w Warszawie” - taki warunek stawia Zbigniew Stonoga. Jeśli nie zostanie on spełniony, biznesmen - który pojawia się w licznych sprawach karnych, w tym m. in. dotyczących afery gruntowej - opublikuje skany pozostałych tomów akt śledztwa ws. afery taśmowej.

Najważniejsze fakty, które pojawiły się w materiałach śledztwa (również tych, które dziś używa do negocjacji z rządem Stonoga) publikowane były już w "Gazecie Polskiej" od marca br. Dziś portal niezalezna.pl ujawnia treść pozostałych tomów, bez podawania danych wrażliwych, które godziłyby w ochronę danych osobowych.

15 tomów akt, jakie do tej pory ujawnił Stonoga, to seria zdjęć materiałów śledztwa, łącznie o ciężarze pliku 5,6 GB. Bez problemu, po charakterystycznych elementach na fotografiach, można ustalić że są to dokładnie te same materiały, które kilka miesięcy temu trafiły do kilku mediów, w tym "Gazety Polskiej". Całość, czyli 28 tomów to łącznie blisko 10 GB danych.

Teksty, w których opisano najważniejsze fakty pojawiały się już na łamach, w tym w tekstach okładkowych, m. in. "GP" i "Wprost"



W tomach pojawiają się opinie biegłych ABW dotyczące powszechnie dostępnych taśm, opinie, sprawozdania z zakresu "badań elektronicznych nośników informacji" oraz sprawozdanie z zakresu "badań fonoskopijnych inżynierii dźwięku" (badanie autentyczności nagrania). Zebrano w nich również dokładne stenogramy rozmów, protokoły z przesłuchań kelnerów Łukasza N., Dawida N., Konrada L. oraz jego dziewczyny Eweliny C., protokoły oględzin rzeczy z załącznikami, postanowienia sądów ws. świadków i oskarżonych, zdjęcia z oględzin, w tym np. domu Marka Falenty.

Najważniejsze informacje z akt były już publikowane na łamach "Gazety Polskiej" i portalu niezalezna.pl, w tym na przykład z tomu XXVI, gdzie pojawiają się szczegóły spotkania ministra sportu Andrzeja Biernata z biznesmen Michałem Sołowowiem w salce VIP restauracji „Sowa i Przyjaciele”. Z współpracownikiem Sołowowa spotkała się również Elżbieta Bieńkowska.

CZYTAJ WIĘCEJ: ​Tajemnice spotkania ministra z miliarderem

W tomie XVII pojawia się protokół z przesłuchania Jana Bieleckiego. W odpowiedziach na cztery zadane przez śledczego pytania, które zmieściły się na jednej stronie, niestety nie dowiadujemy się wiele. "Poszkodowany" informuje, że nie wiedział, że był nagrywany, nie wyrażał na to zgody, a konkretne daty spotkań jest gotowy dostarczyć na życzenie prokuratury. Tego typu odpowiedzi pojawiają się również w zeznaniach innych osób, uznanych w postępowaniu za "poszkodowane".

Jednym z wątków w ujawnionych wczoraj aktach jest spotkanie Leszka Millera z Aleksandrem Kwaśniewskim. Treść zeznań i stanowiska polityków publikowaliśmy 19 marca br. "To, że Aleksander Kwaśniewski jest członkiem Zarządu Kulczyk Holding, jest ogólnodostępną informacją. Ponadto politycy omawiali kwestie bieżące i podczas rozmów odnieśli się do przeszłej sytuacji w związku z "aferą Rywina". (...) takie wtrącenie do rozmowy, które wskazywało na przyjęcie przez obu polityków korzyści majątkowych i zmowę milczenia" - zeznał kelner, za chwilę dodając, że mogła to być jedynie własna "interpretacja wypowiedzianych wówczas słów".

CZYTAJ WIĘCEJ: Kwaśniewski i Miller zarobili na aferze Rywina? Zeznania kelnerów w aferze taśmowej

Duża część akt ujawnionych i tych, które są elementem ultimatum Stonogi to takie dokumenty, jak potwierdzenia pocztowe, albo z doręczonej korespondencji, albo z takiej, która nie została odebrana. Akta zawierają również skany dowodów osobistych, paszportów z wszystkimi danymi, pisma pełnomocników oskarżonych i świadków, nowe wnioski i korespondencja między prokuratorami, w tym mailowa.

Jednym z wątków, jakie pojawia się w aktach jest spotkanie byłego szef BOR‑u u „Sowy i Przyjaciół”. Szczegóły opisywaliśmy w "Gazecie Polskiej" 24 marca 2015 r. „Jak sobie przypominam, w restauracji Amber Room byłem […] tylko raz w grudniu 2013 r. na spotkaniu opłatkowym Instytutu Lecha Wałęsy. Było to w głównej restauracji, w spotkaniu uczestniczyło wiele osób. W viproomach w tej restauracji nie bywałem w ogóle” – zeznał gen. Janicki.

CZYTAJ WIĘCEJ: Były szef BOR‑u na taśmach kelnera. Gen. Marian Janicki bywalcem „Sowy i Przyjaciół”

Akta zawierają również tzw. "listę kelnerów", czyli spis nagrywanych gości. Znalazł się w niej m. in. były senator PO, Tomasz Misiak, szef CBA Paweł Wojtunik, politycy PO i lewicy oraz biznesmeni, w tym Leszek Czarnecki i Jan Kulczyk.

CZYTAJ WIĘCEJ: Lista kelnerów. Zestawienie spotkań, które zostały lub mogły zostać nagrane

Kelnerzy podejrzani w aferze taśmowej zeznali, że wśród nagranych rozmów jest spotkanie ekspremiera Kazimierza Marcinkiewicza i ówczesnego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego z partnerem jednej z największych firm audytorsko-konsultingowych. O sprawie pisała "Gazeta Polska Codziennie" 27 marca br.

Na początku marca "Codzienna" ujawniła również, że również prezydent Bronisław Komorowski jest na liście kelnerów. To również znalazło się w aktach postępowania. Z notatki, która się tam znajduje, a jaką sporządziła jedna z funkcjonariuszek Centralnego Biura Śledczego Policji wynika, że dziennikarz „Gazety Polskiej”, Piotr Nisztor był inwigilowany przez Biuro.

CZYTAJ WIĘCEJ: ​CBŚ inwigilowało dziennikarza? Kolejna odsłona afery podsłuchowej