Pomóż tworzyć niezależne media

  

To dzięki Fundacji Niezależne Media dziennikarze Strefy Wolnego Słowa – w tym „Gazety Polskiej”, „Codziennej” i portalu Niezależna.pl – nie boją się pisać o sprawach niewygodnych dla władzy i mediów mainstreamu. Fundacja istnieje przede wszystkim dzięki Państwa wsparciu.

Wolność słowa ma swoją cenę. W Polsce jest ona wyznaczana przez sądy, które skazują niepokornych dziennikarzy za ukazywanie prawdy na „niemodne” w mainstreamie tematy – np. nadużycia ludzi władzy czy zagadnienia związane z dekomunizacją i lustracją osób publicznych. Efektem pracy dziennikarzy „Gazety Polskiej”, Doroty Kani, Macieja Marosza oraz dr. Jerzego Targalskiego, jest cykl książek „Resortowe dzieci”, ukazujący powiązania ze strukturami PRL‑u czołowych przedstawicieli mediów i służb specjalnych, a w kolejnych tomach także polityki, biznesu i nauki.

„Gazeta Polska” i skupione wokół niej media podejmują tematy, którymi inni boją się zajmować. A to kosztuje – i to niemało, bo w III Rzeczypospolitej niestety za niezależność trzeba płacić. Tymczasem obsługa kosztów związanych z prowadzeniem procesów pochłania coraz więcej pieniędzy. Fundacja Niezależne Media powstała po to, by wspierać odważnych dziennikarzy w walce o prawdę i wolność słowa w Polsce.

Dlatego zwracamy się do Was, Drodzy Czytelnicy, o pomoc i wsparcie działań fundacji. Darowizny na rzecz budowania niezależnych mediów mogą Państwo dokonywać na konto nr

62 1240 1053 1111 0010 5517 7864, Bank Pekao SA,

adres: Fundacja Niezależne Media, ul. Filtrowa 63/43, 02–056 Warszawa, tytułem: „Darowizna na rzecz Fundacji Niezależne Media”.

Bardzo dziękujemy!
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Rocznie znika w Polsce 6 tys. dzieci

/ TyLamb

  

Policja w Polsce notuje rocznie około 6 tys. zgłoszeń o zaginięciu dzieci – poinformował na konferencji rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Ciarka. Konferencję zorganizowano w przeddzień Międzynarodowego Dnia Dziecka Zaginionego.

"Każdego roku otrzymujemy około 18 tys. zgłoszeń zaginięć, około 6 tys. to zgłoszenia o zaginięciu dzieci. Wygląda to bardzo poważnie, ale od razu muszę uspokoić, że większość, niemal 90 proc. zaginionych, my, jako policja, odszukujemy w pierwszych godzinach po zgłoszeniu. W 10 proc. te poszukiwania trwają dłużej niż jeden dzień"

– powiedział Ciarka.

W zorganizowanej w Warszawie eksperckiej konferencji "System poszukiwań osób zaginionych – wyzwania XXI wieku" wzięli udział policjanci, członkowie grup poszukiwawczo– ratowniczych i pracownicy Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych Fundacja Itaka.

Ta konferencja służy wymianie doświadczeń między instytucjami, służbami i grupami ratowniczymi, a także poznaniu najlepszych rozwiązań, technologii i innowacyjnych systemów wykorzystywanych obecnie w poszukiwaniu zaginionych

– powiedział Ciarka. - Do poszukiwań zaginionych wykorzystywane są śmigłowce czy drony, ale dowiedzieliśmy się właśnie o wykorzystaniu paralotniarzy, którzy mogą z powietrza przeszukiwać trudne tereny, na których zagubiło się dziecko. Wymiana doświadczeń grup poszukiwawczych, które nimi się dzielą, jest bezcenna. Coś, co sprawdza się na Podkarpaciu, można "przeszczepić" na teren całej Polski, żeby z dobrych rozwiązań mogli korzystać wszyscy – powiedział.

"W poszukiwaniu zaginionych ważny jest czas. To wymaga od nas szybkich działań. Zwłaszcza jeśli chodzi o dzieci czy osoby chore, które muszą o określonej godzinie przyjąć leki, gdy chodzi o osoby, które mają myśli samobójcze i liczą się sekundy, żeby taką osobę odszukać, żeby nie doszło do aktu desperacji. To wymaga działań nie tylko policji, ale współpracy wielu instytucji"

– powiedział.

O jednym z najwcześniej wymyślonych i najlepiej rozwiniętych systemów wykorzystywanych w poszukiwaniach osób zaginionych – Amber Alert – opowiedział prezes fundacji Amber Alert Europe Frank Hoen. Do poszukiwań zaginionych osób wykorzystał on siłę mediów społecznościowych. Prawie bezkosztowo stworzył dla holenderskiej policji narzędzie alarmowe, które szybko i w dużym zakresie powiadomienia umożliwia odnajdowanie zaginionych.

"U nas odpowiednikiem tego systemu jest Child Alert. To jest system, który umożliwia wejście z naszymi informacjami za granicę. Działa od 2013 r. Od tej pory mieliśmy tego typu alerty trzy razy. Gdy porywacz udał się z dzieckiem do Niemiec, ten system pozwolił odpalić akcję medialną za granicą"

– powiedział Mirosław Kaczmarek z Centrum Poszukiwań Osób Zaginionych Komendy Głównej Policji.

Nasze komunikaty o zaginięciu są rozsyłane do krajów partnerskich, w systemie jest ok. 20 krajów. Child Alert to taka "bomba medialna", jak ją odpalamy, to wszyscy o tym wiedzą. Dlatego jest tak skuteczny

– dodał.

"Dla nas ważne, żeby być na bieżąco z nowinkami technologicznymi, wykorzystywać te narzędzia i nowe technologie, które się pojawiają. Budowa semantycznych baz danych, sztuczna inteligencja, która będzie wykorzystywana czy analiza języka umożliwiająca policjantowi przyjmującemu zgłoszenie skategoryzować zaginięcie i podjąć decyzję o zaangażowaniu środków i skierowania ich w odpowiednie miejsce – to wkrótce przed nami" –

dodał.

"Jedną z aplikacji, wykorzystującą najnowsze rozwiązania, która została zaprezentowana podczas konferencji, jest mobilna aplikacja I See You, w której można umieszczać dane osoby zaginionej, określić obszar, na jaki chce przekazać wiadomość o jej zaginięciu"

– powiedział.

"Wyzwaniem dla nas są nie tylko nowe technologie, ale też pojawiające się nowe zjawiska. Coraz więcej dzieci ucieka z domów, coraz częściej zdarzają się porwania rodzicielskie, w których potrzebna jest interwencja policji"

– dodał.

Polska policja jest jednym z liderów, jeśli chodzi o skuteczność odnajdowania osób zaginionych. "Wiele państw nie przyjmuje informacji o zaginięciach w przypadkach, kiedy dotyczą osób z problemem alkoholowym lub takich, które wielokrotnie uciekają z domu i pozostawia rodziny zgłaszające zaginięcie bez pomocy. My przyjmujemy także takie zgłoszenia i jesteśmy skuteczni" – powiedział Mariusz Ciarka. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl