Ruszyło śledztwo w sprawie mobbingu w Ministerstwie Zdrowia

Policja pod nadzorem prokuratury poprowadzi śledztwo ws. mobbingowania podwładnych.

youtube.com
Policja pod nadzorem prokuratury poprowadzi śledztwo ws. mobbingowania podwładnych. Śledczy, jak donosi "Fakt" będą badać "czy dyrektor generalny Ministerstwa Zdrowia Marcin Antoniak i jego podwładne dyrektorki departamentów Justyna Mieszalska i Edyta Kramek znęcały się psychicznie nad podwładnymi". Zdaniem skarżących, zwierzchnicy wykorzystywali swoją pozycję i zmuszali urzędników do katorżniczej pracy po godzinach, a nawet nocach. Byli również wyzywani, a jeden z nich został uderzony.

Relacje świadków, których cytuje "Fakt" pokazują bardzo ponury obraz sytuacji w resorcie Bartosza Arłukowicza. "Nasi rozmówcy donosili, że wielu prześladowanych  pod błahymi pretekstami lub fałszywymi zarzutami wyrzucanych było potem na bruk. Stres i cierpienia pracowników miały doprowadzić wielu z nich do załamania nerwowego, zwolnienia i zniszczenia zdrowia. Ofiary leczyły się psychiatrycznie, lądowały w szpitalach z wycieńczenia i poniżenia" - pisze tabloid.

Zmowę milczenia przerwała Joanna K., urzędniczka zajmująca się w resorcie kontrolami. "To ona wysłała rozpaczliwy mail do wszystkich pracowników ministerstwa, w którym nawoływała do przerwania zmowy milczenia i przeciwstawienia się nękaniu" - pisze "Fakt".

Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformował, że obecnie status pokrzywdzonej ma Joanna K., ale pokrzywdzonych najprawdopodobniej będzie więcej. "Być może nawet kilkanaście osób" – mówi Nowak.

 

Źródło: fakt.pl

sp
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo