Przetargowe lobby Bronisława Komorowskiego - najnowsza "Gazeta Polska" ujawnia

  

Jedna ze spółek grupy Airbus (wcześniej EADS) wygrała niedawno kontrowersyjny przetarg na dostawę francuskich śmigłowców dla polskiej armii, inna sponsorowała kampanię firmy, której wspólnikiem był syn bliskiej przyjaciółki Bronisława Komorowskiego. Z koncernem EADS, czyli dziś Airbus, związane były również inne osoby z najbliższego otoczenia Komorowskiego, a także obecny szef gabinetu politycznego Ewy Kopacz.

Kilka dni temu grupa posłów PiS złożyła do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez ministra obrony narodowej. Miałoby ono zostać dokonane w związku z przetargiem MON na dostawę śmigłowców wielozadaniowych dla polskiej armii. Według posłów wymagania przetargowe mogły preferować tylko jednego z oferentów: konsorcjum, w którego skład wchodzi firma Airbus Helicopters SAS, będąca częścią grupy Airbus z centralą we Francji (do stycznia 2014 r. pod nazwą EADS).

Dziwnym trafem w firmie, która organizowała kampanię społeczną sponsorowaną przez spółkę z grupy Airbus (wcześniej EADS), a także w samym EADS przewijają się nazwiska ludzi związanych z najbliższym otoczeniem prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Spółka Airbus sponsorowała kampanię agencji SunriseArt, której wspólnikiem był wówczas Łukasz Zakrzewski, syn posłanki PO Jadwigi Zakrzewskiej. Parlamentarzystka to bliska przyjaciółka Bronisława Komorowskiego – w 2001 r. była jego zastępczynią, gdy ten był szefem resortu obrony narodowej. W 2007 r. to właśnie Zakrzewska skontaktowała Komorowskiego z płk. Leszkiem Tobiaszem, żołnierzem byłych WSI. Komorowski opowiadał o tym w prokuraturze, mówiąc m.in.: „Po kilku dniach pani Jadwiga Zakrzewska, poseł PO, przekazała mi, że chce się ze mną spotkać pułkownik z WSI, który jest jej sąsiadem”. Od tego spotkania zaczęła się tzw. afera marszałkowa, dotycząca handlu aneksem do raportu z weryfikacji WSI. Pułkownik Tobiasz był głównym świadkiem w tej sprawie, jednak w 2012 r. zmarł w tajemniczych okolicznościach.

Właśnie w 2012 r. agencja SunriseArt organizowała kampanię społeczną Rock Niepodległości. – Miała ona na celu promocję radosnych, łączących społeczeństwo, apolitycznych postaw pozytywnego patriotyzmu – dowiedzieliśmy się w agencji SunriseArt. Według naszych informacji sponsorem tej kampanii była właśnie jedna ze spółek zależnych Airbusa. Uzyskaliśmy potwierdzenie tej wiadomości. Dwukrotnie pytaliśmy w SunriseArt, jaką kwotę otrzymała agencja na kampanię od spółki Okęcie EADS PZL. Niestety, nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Co ciekawe, kampania społeczna Rock Niepodległości, sponsorowana przez spółkę z grupy Airbus, odbywała się pod uroczystym patronatem prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Pełna wersja artykułu w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska


Wczytuję komentarze...

„GPC” napisała o pedofilach w PO - Neumann nie widzi problemu. Przeszkadza mu... Kościół

Sławomir Neumann / Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Na publikację „Gazety Polskiej Codziennie” dotyczącą osób z szeregów Platformy Obywatelskiej, które zostały skazane lub oskarżone za pedofilię zareagował szef klubu PO-KO Sławomir Neumann, który zdaje się bagatelizować całą sprawę. Szokujące ustalenia gazety zbywa on jedynie stwierdzeniem, że opisani na łamach „Codziennej” działacze nie są już politykami PO i... przystępuje do ataku na Kościół.

„Gazeta Polska Codziennie” postanowiła się przyjrzeć stwierdzonym prawomocnymi wyrokami sądowymi przypadkom seksualnego wykorzystywania dzieci przez polityków Platformy Obywatelskiej i dotarła do informacji o politykach tej partii skazanych lub oskarżonych za pedofilię. Więcej szczegółów w piątkowym wydaniu dziennika.
[polecam:https://niezalezna.pl/272839-skazany-za-szantaz-seksualny-lukasz-m-to-radny-po-co-wiemy-o-opisanym-w-gpc-dzialaczu]

„Codzienna” dotarła do informacji o czterech osobach wiązanych z Platformą Obywatelską, które w przeszłości zostały skazane lub oskarżone za pedofilię. Chodzi o trzech byłych radnych PO (dwóch z Warszawy i jednego z miejscowości w okolicach Słupska) oraz byłego szefa młodzieżówki PO w Gnieźnie.

Szef klubu PO-KO zapewnił, że wszystkie osoby opisane w tekście „GPC” zostały usunięte z szeregów Platformy Obywatelskiej.

Żaden z tych ludzi nie został w Platformie, wszyscy zostali wyrzuceni.
- powiedział Neumann.

Podkreślił przy tym, że jego zdaniem problemem w Polsce nie są osoby skazane za pedofilię, a księża, których nie ściga się za tego typu przestępstwa.

Nie są ścigani, tylko są chronieni przez Kościół i przez takie głupie artykuły i głupich dziennikarzy, którzy próbują rozmyć odpowiedzialność czy rozmyć cały problem. Nie są problemem pedofile skazywani przez polskie sądy, bo ci doczekali się kary, a problemem są księża pedofile ukrywani przez niektórych biskupów i całe państwo ich chroniące: prokuraturę, która nie działa i służby, które nie działają. Jeśli tego nie zrozumie jeden czy drugi dziennikarz, piszący w partyjnych mediach, że pomaga w jakiś sposób chronić tych pedofilów, to będziemy mieli ten kłopot cały czas.
- grzmiał Neumann.
[polecam:https://niezalezna.pl/272844-gpc-o-problemie-pedofilii-wsrod-dzialaczy-platformy-w-czesci-mediow-cisza]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl