Matury i egzaminy szkolne były źle sprawdzane

pł/Tiffany Szerpicki/SXC

  

Najwyższa Izba Kontroli nie zostawia suchej nitki na systemie egzaminów szkolnych: szóstoklasisty, gimnazjalnym, maturalnym i zawodowym. Okazuje się, że testy były układane niewłaściwie, a ponadto przy ich sprawdzaniu popełniano rażące błędy.

Ze statystyk wynika, że co roku ponad milion uczniów szkół podstawowych, gimnazjów i liceów przystępuje do egzaminów zewnętrznych, których wynik wpływa na ich dalszą edukację. Niestety bardzo często okazuje się, że egzaminy, które mają sprawdzić wiedzę i umiejętności młodych ludzi, kończących poszczególne etapy edukacji, pozostawiają bardzo wiele do życzenia. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że obowiązujący od 15 lat system egzaminów jeszcze nigdy nie został oceniony. Najwyższa Izba Kontroli zarzuca Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, że ta od co najmniej sześciu lat (od 2009 r.) nie realizuje swojego statutowego zadania, jakim powinna być coroczna całościowa ocena egzaminów (m.in. przygotowania materiałów, sposobu przeprowadzania) i pracy egzaminatorów.  Ustalenia kontrolerów NIK są szokujące.
 
- Z ustaleń NIK wynika, że niekontrolowany przez wiele lat system egzaminów zewnętrznych nie działa dobrze i wymaga naprawy. Centralna Komisja Egzaminacyjna nie nadzorowała właściwie przeprowadzania egzaminów i oceniania prac. Niepokojącym zjawiskiem jest to, że co czwarta już oceniona praca egzaminacyjna, zweryfikowana na wniosek zdającego, okazała się źle sprawdzona. I to w stopniu wymuszającym zmianę wyniku i wydanie uczniowi nowego świadectwa – alarmuje Najwyższa Izba Kontroli.
 
Okazuje się, że w latach 2009-2013 na ponad 40 tys. prac egzaminacyjnych udostępnionych do wglądu zdającym, 10 tys. zostało na ich wniosek ponownie sprawdzonych. Wyniki egzaminu zostały zmienione aż w ¼ przypadków (2,6 tys.). W większości (2,2 tys. prac) weryfikacja ta wynikała z konieczności poprawienia pomyłki w sumowaniu liczby przyznanych punktów. Zdarzały się jednak takie sytuacje, w których zdający mieli słuszne wątpliwości co do liczby punktów przyznanych przez egzaminatora za poszczególne rozwiązania. Według NIK taka sytuacja to niezbity dowód na to, że wypracowany przez komisje wewnętrzny mechanizm kontroli pracy egzaminatorów, polegający na powtórnym sprawdzeniu ok. 10 proc. losowo wybranych prac, był nieskuteczny.  To jednak nie koniec problemów.
 
- Nawet jeśli potwierdzono niewłaściwe, błędne sprawdzenie arkusza zakwestionowanego przez zdającego, nie weryfikowano ponownie wszystkich pozostałych prac ocenionych przez egzaminatora, który błąd popełnił.  Niewłaściwe zdaniem NIK, było również to, że nierzetelni egzaminatorzy nadal mogli sprawdzać testy. To, że popełniali błędy, nie skutkowało odwołaniem ich z komisji egzaminacyjnych. W latach 2009-2014 z ewidencji egzaminatorów, w której znajduje się 180 tys. nauczycieli, z powodu nieprzestrzegania przepisów dotyczących przeprowadzania i oceniania egzaminów, wykreślono jedynie trzy osoby – informuje NIK.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,nik.gov.pl


Wczytuję komentarze...

Okrzyki "Narodowa Hajnówka" faszystowskie? Sąd uznał absurdalne argumenty Bodnara

Adam Bodnar / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Prokuratura będzie musiała podjąć umorzone dochodzenie w sprawie m.in. propagowania rasizmu i faszystowskiego ustroju państwa podczas tegorocznego Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce – uznał tamtejszy sąd, uwzględniając zażalenie Rzecznika Praw Obywatelskich.

Jednocześnie sąd odroczył na 7 dni pisemne uzasadnienie swego postanowienia.

III Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych przeszedł ulicami Hajnówki (podlaskie) pod koniec lutego. Organizowany przez środowiska narodowe, m.in. przez ONR, od pierwszej edycji wzbudza emocje, ponieważ upamiętnia m.in. kpt. Romualda Rajsa "Burego", którego oddział niepodległościowego podziemia spacyfikował zimą 1946 r. kilka wsi z okolic Bielska Podlaskiego, zamieszkanych przez prawosławną ludność białoruską.

Pobliska Hajnówka w dużej części zamieszkana jest właśnie przez mniejszość białoruską. W ubiegłym roku władze miasta chciały marszu prawnie zakazać, ostatecznie sąd uchylił zakaz.

Po tegorocznej edycji, zawiadomienie dotyczące bezczynności policji, która miała nie reagować na faszystowskie symbole i okrzyki w trakcie marszu, złożył podlaski poseł Nowoczesnej Krzysztof Truskolaski. Zgłoszenie, dotyczące m.in. możliwości popełnienia przestępstwa publicznego propagowania faszystowskiego ustroju państwa, znieważenia mieszkających w Hajnówce osób wyznania prawosławnego przez gloryfikowanie "Burego" oraz pochwalanie jego przestępstw, skierował z kolei Rzecznik Praw Obywatelskich.

Oba te wątki Prokuratura Rejonowa w Białymstoku umorzyła, uznając, że czyny, o których była mowa, nie zawierały znamion czynu zabronionego. W pierwszym wątku (braku działań policji) postanowienie jest już prawomocne. W związku z drugim rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar złożył w październiku zażalenie, które dzisiaj sąd w Hajnówce uwzględnił i uznał, że należy sprawę zwrócić prokuraturze do prowadzenia dalszego postępowania.

W zażaleniu rzecznik podnosił, że w ocenie dowodów były błędy, analiza zebranych w sprawie materiałów... była wybiórcza i nie uwzględniała kontekstu całego wydarzenia, np. miejsca organizacji marszu. - Postanowienie o umorzeniu pomija fakt, że wznoszenie okrzyków o skrajnie nacjonalistycznym charakterze (np. "Narodowa Hajnówka") w miejscowości zamieszkałej przez osoby utożsamiające się m.in. z narodowością białoruską czy ukraińską ma wyjątkowo wrogi wydźwięk wobec przedstawicieli mniejszości narodowych – argumentował Adam Bodnar.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl