Niebywałe! Motocykliści z Rajdu Katyńskiego zapalą znicze na grobach sowieckich żołnierzy

  

Wiktor Węgrzyn zapowiedział, że jeżeli ulubieńcy Władimira Putina z Nocnych Wilków zostaną zatrzymani na granicy, to w ich imieniu przez Polskę przejadą motocykliści z Rajdu Katyńskiego. „Jeżeli Straż Graniczna nie wpuści do Polski rosyjskich motocyklistów, pojedziemy przez Polskę wyznaczoną przez nich trasą i w ich imieniu zapalimy znicze” – czytamy w oświadczeniu Węgrzyna.

W piątek polskie MSZ przekazało ambasadzie Rosji notę dyplomatyczną z informacją o odmowie wjazdu na nasze terytorium Nocnych Wilków. Podstawą do podjęcia takiej decyzji był brak niezbędnych, „precyzyjnych informacji dotyczących harmonogramu pobytu grupy w Polsce, dokładnych tras przejazdów oraz wskazania miejsc noclegów członków klubu”. Jak podało ministerstwo, dane te były niezbędne do zapewnienia należytego bezpieczeństwa uczestnikom rajdu i odpowiedniej organizacji przedsięwzięcia.

W sobotę do stanowiska polskiego resortu spraw zagranicznych odniósł się komandor Rajdu Katyńskiego. Jego o świadczenie jest naprawdę zadziwiające.

Decyzję MSZ – u uważam za haniebną i tchórzliwą. Uzasadnienie niepoważne. Władze 38 milionowego narodu przestraszyły się 30 rosyjskich motocyklistów, odmawiając im prawa do odwiedzenia grobów ich dziadów. Ta decyzja obraża mnie i każdego myślącego Polaka” – napisał Wiktor Węgrzyn. I następnie zapowiedział, że w razie niewpuszczenia Nocnych Wilków, wyręczą ich polscy motocykliści.

Motocykliści polscy przyjadą do przejścia granicznego w Terespolu 27 kwietnia br. o godz. 9:00 czasu polskiego i jeżeli Straż Graniczna nie wpuści do Polski rosyjskich motocyklistów, pojedziemy przez Polskę wyznaczoną przez nich trasą i w ich imieniu zapalimy znicze, zgodnie z ich planem” – napisał Węgrzyn.

To nie tylko zaskakująca, ale i niezrozumiała decyzja. Można jakoś próbować tłumaczyć wyjątkową sympatię Rajdu Katyńskiego do Nocnych Wilków motocyklową solidarnością, ale palenie zniczy na grobach sowieckich żołnierzy daleko poza ową rzekomą solidarność wybiega. A takie właśnie działania zapowiada Węgrzyn – jednym z punktów wizyty Nocnych Wilków miało być odwiedzenie we wtorek wrocławskiego cmentarza żołnierzy Armii Czerwonej, złożenie tam kwiatów i uczczenie ich minutą ciszy. Rajd Katyński czczący Sowietów – naprawdę niebywałe.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Władca Kremla nie odpuszcza Serbii

  

Składający wizytę w Serbii prezydent Rosji Władimir Putin oskarżył dziś władze Kosowa o prowokacyjne działania. Wymienił wśród nich decyzję o powołaniu przez Kosowo regularnej armii, która -według niego - może doprowadzić do destabilizacji regionu.

Putin ocenił też, że decyzja Prisztiny o powołaniu armii jest nielegalna i potęguje napięcie między Kosowem i Serbią.

- Niestety w ostatnim czasie kosowskie władze podjęły serię prowokacyjnych kroków, co znacznie zaostrzyło sytuację, przede wszystkim mam na myśli oświadczenie kosowskiej strony z 14 grudnia o utworzeniu tzw. armii Kosowa. Niewątpliwie jest to bezpośrednie naruszenie rezolucji ONZ, która nie pozwala na utworzenie na terytorium Kosowa jakichkolwiek formacji wojskowych, oprócz międzynarodowego oenzetowskiego kontyngentu - powiedział Putin w czasie konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Serbii Aleksandarem Vucziciem.

Wcześniej utworzenie przez Kosowo armii potępiło też rosyjskie MSZ, według którego działanie to narusza rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ i grozi destabilizacją Bałkanów.

Przeciwko grudniowej decyzji parlamentu w Kosowie o utworzeniu własnej armii protestuje Serbia, która ostrzega, że nie przyczyni się to do zwiększenia bezpieczeństwa w regionie.

Zgodnie z ustawą, istniejące obecnie, liczące 4000 osób, lekko uzbrojone Siły Bezpieczeństwa Kosowa - które zajmują się głównie obroną terytorialną i reagowaniem na sytuacje kryzysowe - zostaną przekształcone w regularną armię. Docelowo ma ona liczyć 5000 osób stałego personelu i 3000 rezerwistów. Według rządu w Prisztinie proces tworzenia armii potrwa co najmniej 10 lat. Utworzone zostanie też ministerstwo obrony, którego obecnie w Kosowie nie ma. Od czasu interwencji NATO w 1999 r. za bezpieczeństwo Kosowa odpowiadają kierowane przez Sojusz siły międzynarodowe.

Kosowo ogłosiło niepodległość 17 lutego 2008 roku. Kraj ten jest uznawany przez 115 państw, w tym przez 23 z 28 krajów Unii Europejskiej (oprócz Cypru, Grecji, Hiszpanii, Rumunii i Słowacji). Niepodległości tego państwa nie uznały, oprócz Serbii oraz Bośni i Hercegowiny, także Rosja i Chiny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl