Wczoraj w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przy ul. Foksal w Warszawie odbyła się konferencja pt. „Kto i z kim chce rozpętać wojnę”. Miała dotyczyć kontrowersji związanych z przejazdem rosyjskich Nocnych Wilków przez Polskę. Tymczasem organizatorzy skupili się na krytyce dziennikarzy związanych ze Strefą Wolnego Słowa oraz na wątkach kampanii kandydata na prezydenta Grzegorza Brauna.

Konferencję rozpoczął Wiktor Węgrzyn, wieloletni organizator Rajdów Katyńskich, który kilkakrotnie podkreślał, że nie rozmawiał nigdy z Rosjanami z Nocnych Wilków o polityce i nie miał świadomości o ich związkach z Władimirem Putinem, którego nigdy nie popierał. – Mnie interesują ludzie, a nie polityka – podkreślał Węgrzyn, szef kampanii wyborczej dokumentalisty Grzegorza Brauna.

Sam Braun oskarżył telewizję Republika i „Gazetę Polską” o rozpętanie nagonki na Wiktora Węgrzyna oraz prowokowanie wojny z Rosją. Media Strefy Wolnego Słowa, a także media katolickie występują według Brauna jako „transmitery nierosyjskich centrów propagandowych” wzorujących się na metodach Goebbelsa. Zdaniem Brauna nagonka na szefa Rajdu Katyńskiego była spowodowana zaangażowaniem w jego kampanię prezydencką. Dokumentalista podkreślił, że jest antysowiecki, a nie antyrosyjski, a motocykliści mają prawo przyjeżdżać na swoje cmentarze. Jednocześnie mówił, że jest za całkowitym usunięciem sowieckich pomników.

W imieniu Rajdu Katyńskiego Wiktor Węgrzyn napisał list do ministra spraw zagranicznych Grzegorza Schetyny, w którym zaapelował o wydanie członkom Nocnych Wilków bezpłatnych wiz.

– Wjazd Nocnych Wilków to jest ewidentne terroryzowanie psychologiczne Europy Środkowej. Oni chcą pokazać, że idee imperializmu Putina mogą nieść bezkarnie, gdzie chcą, i chcą, byśmy na to nie reagowali. To jest element wojny propagandowej, ale przeniesiony już na obszar natowski. Jeżeli nie reagujemy, to znaczy, że pozwalamy już prowadzić Rosji działania na naszym terenie, na razie bez ofiar. Ci Polacy, którzy ich usprawiedliwiają, to pospolici zdrajcy. Gdy się widzi, co się dzieje, jak giną ludzie – to wybór. Prawdziwi patrioci nie mogą wspierać tych, którzy atakują Polaków i polskich dziennikarzy starających się sprawę monitorować – komentuje sprawę wjazdu Rosjan i ataki na media Strefy Wolnego Słowa Tomasz Sakiewicz.

ZOBACZ FIILM: