Motocykliści z Rajdu Katyńskiego pojadą z sowieckimi Nocnymi Wilkami? Niewykluczone

  

Wiktor Węgrzyn, komandor Rajdów Katyńskich, bronił dziś w TV Republika motocyklowego klubu Nocne Wilki. Zasugerował też, że on i niektórzy jego koledzy pojadą wraz z Rosjanami przez Polskę. Ta solidarność Węgrzyna z tymi zagorzałymi zwolennikami Putina i symboli sowieckich jest naprawdę zdumiewająca...

Ulubiony klub motocyklowy Władimira Putina - objęte sankcjami USA (za zbrojne działania na Krymie) Nocne Wilki - przejadą pod koniec kwietnia 2015 r. przez Polskę, zmierzając do Berlina. Oficjalnie po to, by świętować zwycięstwo Armii Czerwonej, choć znając ich dokonania, nie można wykluczyć prowokacji. Zwłaszcza że dziś przywódca Wilków Aleksander Załdostanow powiedział jednej z rosyjskich gazet, że ich "akcja zapewne nie podoba się potomkom tych Polaków, którzy byli policjantami i nadzorcami w gettach żydowskich". 

Mimo tej wypowiedzi Nocne Wilki znalazły w Polsce żarliwego obrońcę. Jest nim Wiktor Węgrzyn, komandor... Rajdów Katyńskich. Bronił on Nocnych Wilków nie tylko w TV Republika, ale i w TVP Info. Mówił, że ma bardzo dobre osobiste wspomnienia ze wspólnych ognisk i śpiewów, że to normalni ludzie, tylko wychowani w innej tradycji itd. Podkreślał też, że w Polsce rozpętano przeciw nim histeryczną nagonkę.

Gdy w TV Republika Grzegorz Wierzchołowski, redaktor naczelny portalu Niezalezna.pl, zwrócił Węgrzynowi uwagę, że to Nocne Wilki utworzyły oddziały rosyjskiej „samoobrony” na Krymie przed inwazją "zielonych ludzików" i przyczyniły się do powołania w Sewastopolu promoskiewskiej administracji, komandor Rajdów Katyńskich odrzekł, że nie widzi w tym nic złego. Kłamstwem nazwał też Węgrzyn przypisywanie Nocnym Wilkom sympatii prokomunistycznych, choć - jak przypomniała prowadząca rozmowę Katarzyna Gójska-Hejke - lider klubu Aleksander Załdostanow chwali Józefa Stalina i utrzymuje serdeczne stosunki z byłym funkcjonariuszem KGB Władimirem Putinem. Na stronie internetowej Nocnych Wilków aż roi się zaś od symboli komunistycznych, z którymi członkowie klubu chętnie się fotografują:


fot.: nwrussia.info - gang nocnych wilków 10 kwietnia w okupowanym przez terrorystów Ługańsku


fot.: nwrussia.info


fot.: nwrussia.info​

A oto plakat Nocnych Wilków zapowiadający ich rajd przez Polskę:


 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Ofiary wybuchu były silnie napromieniowane. Lekarze rosyjskiego szpitala nic o tym nie wiedzieli

Zdjęcie ilustracyjne / torange.biz

  

Personel obwodowego szpitala klinicznego w Archangielsku nie był poinformowany, że przywiezione tam ofiary wybuchu na wojskowym poligonie są silnie napromieniowane i należy zadbać, by nie szerzyły dalej skażenia - podał wczoraj dziennik "Moscow Times". Lekarze wiedzieli jak postępować w takich wypadkach, lecz nie zostali poinformowani, z czym mają do czynienia. - Nasz rząd niczego się nie nauczył. Nadal starają się ukrywać prawdę - powiedział lekarz z Archangielska.

Co najmniej 60 lekarzy i innych pracowników medycznych, którzy mieli styczność z ofiarami, przewieziono drogą lotniczą do Moskwy, by w trybie pilnym poddać ich badaniom. W tkance mięśniowej jednego z lekarzy wykryto - będący produktem rozszczepiania paliwa nuklearnego uran-235 - radioaktywny izotop cez-137, ale "nie poinformowano go, jaka jest ilość lub koncentracja tego izotopu" - ujawnia gazeta.

8 sierpnia szpital w Archangielsku przyjął trzech nagich i owiniętych przezroczystą folią mężczyzn, których przedstawiono jako ofiary bliżej nieokreślonego "promieniotwórczego wybuchu". Nie wyjaśniono jednak, o co należy zadbać przy udzielaniu im pomocy.

Cała komputerowa dokumentacja dotycząca tej sprawy została wymazana przez przybyłych następnego dnia do szpitala oficerów Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB).

Dwaj z trzech poszkodowanych zmarli w drodze na lotnisko, skąd mieli być przetransportowani do Moskwy. FSB poleciła wszystkim osobom uczestniczącym w ratowaniu napromieniowanych, by podpisały zobowiązanie, że nie ujawnią niczego na ten temat - podał "Moscow Times", powołując się na źródła medyczne.

"Upłynęły 33 lata i nasz rząd niczego się nie nauczył. Nadal starają się ukrywać prawdę"

- powiedział gazecie lekarz z Archangielska, nawiązując do maskowania rzeczywistych rozmiarów katastrofy nuklearnej w Czarnobylu.

[polecam:https://niezalezna.pl/283322-rosatom-wyjasnia-przyczyny-eksplozji-to-byl-zbieg-okolicznosci]

"Ekspozycji na cez-137 łatwo uniknąć - wystarczy tylko dokładnie umyć pacjenta. Jednak lekarze zostali narażeni na promieniowanie, gdyż nie powiedziano im, co się stało"

- podkreślił w rozmowie z "Moscow Times" pracujący na Uniwersytecie Leicester specjalista w dziedzinie ochrony radiologicznej Yuri Dubrova.

Według oficjalnych informacji, 8 sierpnia na poligonie rosyjskiej marynarki wojennej koło wioski Nionoksa nad Morzem Białym wybuchł zasilany energią jądrową silnik rakietowy, powodując śmierć pięciu uczestniczących w jego wypróbowywaniu ekspertów przemysłu zbrojeniowego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl