Łukasz Jakóbiak, gospodarz internetowego talk-show 20m2, najpierw stwierdził, że zaprosił do swojego programu "wielu kandydatów", ale "zaproszenie przyjął jeden!": Bronisław Komorowski. Potem stwierdził, że wysyłał zaproszenia tylko do Magdaleny Ogórek i Andrzeja Dudy. I tu okazuje się, że być może Jakóbiak skłamał po raz drugi...

Wszystko zaczęło się od tego, że Jakóbiak pochwalił Komorowskiego, że jako jedyny przyjął on zaproszenie do jego programu, choć propozycje występu wysłane zostały do "wielu kandydatów". Ale inni kandydaci stwierdzili, że żadnego zaproszenia nie otrzymali...




Jakóbiak próbował wybrnąć z sytuacji. "Wielu" zaproszonych rzekomo kandydatów zamieniło się w dwoje, bo gospodarz programu zmienił zdanie i powiedział, że zaprosił jedynie Magdalenę Ogórek i Andrzeja Dudę. Na poparcie swoich słów przedstawił screeny e-maili wysłanych jakoby do kandydatów SLD i PiS.

Ale Polacy szybko wykryli możliwą manipulację. Internauta @WujekRada przyjrzał się na stronie wykop.pl screenom wysłanych przez Jakóbiaka zaproszeń, zwiększył kontrast w programie graficznym i... odkrył, że najprawdopodobniej zostały one zmanipulowane. Wygląda na to, że w programie graficznym wygumkowano dane z maila wysłanego do Komorowskiego (albo kogoś innego) i wklejono adresy sztabów Ogórek oraz Dudy (tego drugiego zresztą błędny), daty i treść wiadomości. Grafika (już po zwiększeniu kontrastu) nie pozostawia raczej wątpliwości, że przy screenach manipulowano:



Łukasz Jakóbiak nie odniósł się na razie na swoim profilu internetowym do zarzutów postawionych na wykop.pl. Tymczasem internauci przypomnieli inny fakt: