Premiera filmu „Dama” o śp. Marii Kaczyńskiej. „To hołd oddany prezydentowej”. ZDJĘCIA

Magdalena Piejko

Kierowniczka działu „Kultura” w „Gazecie Polskiej”. Związana także z telewizją Republika, gdzie wydaje m.in. program „10.04.2010. FAKTY”.

Kontakt z autorem

  

Warszawska premiera filmu Marii Dłużewskiej „Dama” przyciągnęła do kina „Wisła” przy placu Wilsona bardzo liczną widownię. Ostatni goście musieli oglądać film na stojąco. – Ten film pokazuje coś, czego nam teraz bardzo w polskiej polityce brakuje, to jest ludzi z klasą – mówił redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz przed pokazem.

Po filmie Maria Dłużewska przedstawiła ekipę, która pracowała przy filmie: muzyków, operatorów i bohaterów. Gościem honorowym wieczoru była Lidia Lwow-Eberle, żołnierz AK i sanitariuszka V Brygady Wileńskiej, którą widownia przyjęła oklaskami na stojąco.


fot. Konrad Falęcki

Na scenie pojawili się także występujący w filmie Jan Tomaszewski, Maciej Chojnowski (fotograf pary prezydenckiej), Ewa Petrykiewicz (dyrektor wspieranego przez prezydentową liceum im. Stanisława Kostki). Licealiści wykonali hymn V Brygady Wileńskiej AK oraz utwór „Żegnaj Wilno”.

Ten film nie pozwoli, żeby zaginęła pamięć o tych, którzy zginęli w Smoleńsku, mimo tego, że jest wiele osób, którzy bardzo chcą żebyśmy o nich zapomnieli – mówił po filmie Jan Tomaszewski, dziękując autorce. Tomasz Sakiewicz zaprosił wszystkich na coroczne spotkanie. – W poniedziałek, 13 kwietnia, pod pałacem prezydenckim na pamiątkę ostatniego pożegnania prezydentowej, którą tłumy żegnały rzucając kwiaty, będziemy, jak co roku układać tulipany. Serdecznie państwa tam zapraszam – mówił red. Sakiewicz.


fot. Konrad Falęcki

To zderzenie dwóch niezwykłych osobowości – Marii Kaczyńskiej i reżyser Majki Dłużewskiej sprawiło, że film jest bardzo przejmujący, bardzo się ciesze, że powstał – komentowała w kuluarach reżyserka Anna Ferenc

Ten film moim zdaniem jest bardzo potrzebny bo mówi o tym, co wydawałoby się już powiedziane, ale w zupełnie inny sposób, opowiada emocjami i jest wyjątkowy jeszcze pod jednym względem – jest to opowieść o losie polskiej inteligencji – stwierdził producent filmu Robert Kaczmarek. – Ten film mi uzmysłowił, że takich opowieści o Polkach jest zdecydowanie za mało. To, co się dzieje teraz dobrego, stoi na kobietach. Ten film to jest hołd oddany prezydentowej, ale też wszystkim kobietom tzw. drugiego planu, bez których nic by się nie stało – dodał Kaczmarek.


fot. Konrad Falęcki

Zobacz wideo:



Film można nabyć wraz z najnowszym numerem tygodnika „Gazeta Polska”, który od środy jest dostępny w kioskach.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nowe taśmy! Co prezes NIK K. Kwiatkowski mówił o sędziach? "W du**ch im się poprzewracało"

Krzysztof Kwiatkowski / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Portal tvp.info ujawnil kolejne nagrania - tym razem z restauracji Amber Room z 10 czerwca 2014 r. Na taśmach słyszymy głosy ówczesnego najbogatszego Polaka Jana Kulczyka i prezesa NIK-u Krzysztofa Kwiatkowskiego, którzy rozmawiają między innymi o prywatyzacji spółki Ciech. W pewnym momencie Kwiatkowski pokusił się również o ocenę pracy sędziów. - Niestety im się w du**ch poprzewracało trochę… – mówi prezes NIK do Kulczyka.

Portal tvp.info dotarł do nagrań z rozmowy między Janem Kulczykiem a Krzysztofem Kwiatkowskim, która dotyczyła prywatyzacji spółki Ciech. 

Stenogram z rozmowy Kulczyk-Kwiatkowski z czerwca 2014 r.:

JAN KULCZYK:  Jak się cieszę, że zacząłem normalnie, ta sprzedaż tego Ciechu taki był… wszyscy odebrali to…

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI: Patrzyłem na to jak na papierek lakmusowy, jak się zachowają co poniektórzy 

JAN KULCZYK: Czyli teraz już krótko mówiąc – można 

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI: Normalnieje 

JAN KULCZYK: Teraz już, bo ja myślę, że i Donald i wszyscy zobaczyli, że nie będzie z tego tytułu miał jatki

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI: Rozmawiałem z Wojtkiem Karpińskim i on mówi: Jestem ciekaw reakcji, bo Donald mi dał zieloną rękę, ale mówi – no zobaczymy, jak to pójdzie (śmiech) 

JAN KULCZYK: Że dał zielone światło? 

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI: Tak, dał mu zielone światło, ale jednocześnie mówił „bierzesz to na własną głowę” no. Jak to Donald. 

Później w czasie rozmowy w Amber Room Kwiatkowski pokusił się o szczerą ocenę pracy sędziów.

Ja bym powiedział tak (…) środowisko sędziowskie mi groziło protestami, że jak śmiem w ogóle wprowadzać możliwość oceny pracy sędziego. Ja mówię: a które środowisko nie podlega ocenie? (…) prowadzone przewlekle postępowanie czy nie prowadzone? Niestety im się w d**ach poprzewracało trochę…

– mówi Kwiatkowski do Kulczyka.

Fot./screen/tvp.info

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: tvp.info, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl