"Kto nie zna historii „Łączki” ten nie zna historii Polski"

Uroczystości na „Łączce” na Powązkach Wojskowych w Warszawie zgromadziły setki osób, które przyszły żeby oddać hołd niezłomnym żołnierzom państwa podziemnego zamordowanym przez sowieckiego naj

Magda Piejko
Uroczystości na „Łączce” na Powązkach Wojskowych w Warszawie zgromadziły setki osób, które przyszły żeby oddać hołd niezłomnym żołnierzom państwa podziemnego zamordowanym przez sowieckiego najeźdźcę. Szczątki ofiar komunistycznego terroru odnalazła ekipa prof. Krzysztofa Szwagrzyka – w tym miejscu stanęły brzozowe krzyże, pośrodku placu ułożono kopiec z kamieni, płonących zniczy i wizerunków Wyklętych.

- Kto nie zna historii „Łączki” ten nie zna historii Polski- stwierdził w odczytanym uroczyście liście prof. Krzysztof Szwagrzyk, w który przypomniał historie odnalezionych na „Łączce” Niezłomnych. – Tutaj zakopali całą żołnierską elitę, w tym cały zarząd WiN-u- podkreślił historyk,  dzięki pracy którego ten rok jest dla pamięci o  Żołnierzy  II konspiracji przełomowy.

Prowadzący uroczystości na „Łączce” Jan Kulczycki zaraz po odśpiewaniu przez zgromadzonych hymnu, przypomniał treść Roty Armii Krajowej. Ks. Jacek Sporej  poświęcił brzozowe Krzyże, które poprzedniego dnia przygotowała Fundacja „Łączka”. Do krzyży przymocowano zdjęcia Niezłomnych z napisem „tu mnie odnaleziono”. W uroczystości wzięli udział kombatanci.



- Jestem dumny patrząc, jak ich legenda powraca, jak często w trudzie setki młodych ludzie pracuje na to, żeby o nich nie zapomniano. Chcę, żebyście zawsze pamiętali, że wolności zawsze trzeba strzec i że nigdy nie jest to łatwe, wolność wymaga wyrzeczeń włącznie z gotowością na śmierć, i wy też musicie być na to gotowi – napisał w liście do zgromadzonych Janusz Brochwicz-Lewiński pseud. "Gryf".

Na miejscu przemawiali m.in. Witalis Skorupka pseud. „Orzeł”, kuzyn księdza Ignacego Skorupki starszy sierżant Armii Krajowej, skazany przez stalinowców na karę śmierci. – Nasz naród został sprzedany i to się ciągnie do dziś, Dlaczego dopiero po tylu latach możemy o nich mówić – przemawiał Skorupka – Za rządów Pani Suchockiej wielokrotnie odbierano mi głos, kiedy chciałem mówić o historiach powojennych moich kolegów - dodał rozgoryczony.

Odczytano także wiersz  poety i pisarze związanego z Gazetą Polską Bogdana Urbankowskiego pt. „Modlitwa przed wymarszem”. W uroczystościach wzięli udział m.in. Harcerze, Grupa Historyczna Bluszcz, przedstawiciele motorowego Rajdu Katyńskiego, członkowie Stowarzyszenia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. 

 

Źródło: niezalezna.pl

Magda Piejko
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo