Policja dba o spokój przy pomniku kata Armii Krajowej. Eskortowała też ambasadora Rosji

Magdalena Piejko

Kierowniczka działu „Kultura” w „Gazecie Polskiej”. Związana także z telewizją Republika, gdzie wydaje m.in. program „10.04.2010. FAKTY”.

Kontakt z autorem

  

Policja z Pieniężna ochrania sowiecki monument upamiętniający brutalnego funkcjonariusza NKWD Iwana Czerniachowskiego, odpowiedzialnego m.in. za wywózki do łagrów kilku tysięcy żołnierzy Armii Krajowej broniących Wileńszczyzny. Polscy policjanci ochraniają także członków rosyjskich delegacji przybywających pod pomnik.

W 2014 r. władze Pieniężna (powiat braniewski) zadecydowały o likwidacji pomnika upamiętniającego sowieckiego generała Iwana Czerniachowskiego. Mimo to odrestaurowany przez Rosjan monument nadal stoi. Polska policja ochrania odbywające się przed nim rosyjskie uroczystości, pilnuje pomnika nawet wtedy, kiedy nic tam się nie dzieje. W miniony poniedziałek, gdy pojawił się tam nasz fotoreporter, przyjechał patrol.

Spora grupa funkcjonariuszy ochraniała też pomnik Czerniachowskiego oraz rosyjską delegację w czasie uroczystości organizowanych przez Ambasadę Federacji Rosyjskiej, które odbyły się w niedzielę. Rosjanie, na czele z ambasadorem Siergiejem Andriejewem, otoczeni szczelnym kordonem, złożyli tam wieńce. Na jednym z nich znalazł się napis „Bohaterom Armii Czerwonej – Aleksandra ze Szczytna”.

Oficer prasowy komendy w Braniewie sierżant Jolanta Ciszewska stwierdziła, że czynności policjantów są związane z ich codzienną, normalną służbą. – Każdy patrol pilnuje bezpieczeństwa i porządku w swoim rejonie – podkreśliła Ciszewska.

Iwan Czerniachowski 17 lipca 1944 r. podstępnie rozbroił sześć tysięcy żołnierzy AK, których następnie wysłał do sowieckich łagrów na śmierć. Ci polscy żołnierze, wraz z komendantem płk. Aleksandrem Krzyżanowskim „Wilkiem” oraz szefem sztabu mjr. Teodorem Cetysem „Sławem”, uczestniczyli wcześniej w wyzwalaniu Wilna.

W niedzielę, mimo utrudnień ze strony policji, artyści Katarzyna i Jacek Adamasowie zorganizowali w Pieniężnie happening, przypominający o „zasługach” czerwonego generała.



fot. Robert Krauz/Gazeta Polska
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Wpadł na kradzieży kołpaków. Pójdzie siedzieć, bo był poszukiwany

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji III w Krakowie zatrzymali 28-latka, który ukradł kołpaki z zaparkowanego pojazdu. Jak się okazało, był on poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności za wcześniej popełnione przestępstwo.

W tym tygodniu w rejonie Prądnika Białego mundurowi z Komisariatu Policji III w Krakowie zwrócili uwagę na mężczyznę, który na widok radiowozu najpierw gwałtownie odrzucił trzymany w ręce czarny worek, a następnie zaczął biec w kierunku pobliskich zabudowań. Funkcjonariusze szybko sprawdzili zawartość torby, w której jak się okazało znajdował się komplet kołpaków od toyoty.

Podejrzewając, że porzucone osłony felg mogły zostać skradzione, policjanci podjęli pościg za uciekinierem. Błyskawicznie dogonili mężczyznę, którym okazał się być 28-letni krakowianin. Zatrzymany przyznał, że chwilę wcześniej ukradł odrzucone kołpaki z nieopodal zaparkowanego pojazdu. Stróże prawa zlokalizowali ograbiony samochód oraz skontaktowali się z jego właścicielem, któremu przekazali odzyskane części. Natomiast rabuś został doprowadzony do komisariatu.

Kryminalni, zajmujący się sprawą tej kradzieży, przeanalizowali podobne postępowania, w których łupem sprawcy padły kołpaki. W kilku z nich trop doprowadził policjantów do zatrzymanego 28-latka. Zebrany przez śledczych materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie złodziejowi 4 zarzutów kradzieży, za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Podejrzany przyznał się do popełnianych przestępstw (po kradzieży kołpaków sprzedawał je po zaniżonej cenie) i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze (naprawienie wyrządzonej szkody oraz kara ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin tygodniowo przez okres 12 miesięcy). Po przesłuchaniu mężczyzna nie został jednak zwolniony, tylko przewieziony do zakładu karnego, ponieważ… był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności za wcześniej popełnione przestępstwo.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl