Podczas czwartkowej konferencji w Belwederze Bronisław Komorowski ogłosił, że będzie starał się o reelekcję w tegorocznych wyborach prezydenckich.

–  To wielki zaszczyt, ale i obowiązek, dziękuje wszystkim, którzy wspierali mnie przez te ważne pięć lat. Dziękuję mojej żonie, moim współpracownikom, tym wszystkim, którzy zechcieli iść razem ze mną środkiem polskiej drogi – mówił przed ogłoszeniem decyzji Komorowski. Uzasadniając ją, powiedział, że zachęcają go do walki o reelekcję wysokie oceny jego pracy i wysoki poziom zaufania. – Widzę w tym akceptację zaproponowanego przeze mnie i realizowanego przez pięć lat modelu prezydentury – dodał. 

W środę marszałek Sejmu podał termin wyborów prezydenckich. Zgodnie z wcześniejszymi spekulacjami, Radosław Sikorski, poszedł na rękę Bronisławowi Komorowskiemu i podał, że I tura odbędzie się 10 maja. Czyli tuż po uroczystościach na Westerplatte z okazji zakończenia II wojny światowej i na chwilę przed ciszą wyborczą. 

Dogodna dla obecnego prezydenta data wyborów to nie jedyna pomoc ze strony PO. Partia będzie go też wspierała w trakcie kampanii przed wyborami prezydenckimi w 2015 roku. Zapowiedziała to pod koniec stycznia Ewa Kopacz. Komorowski może również liczyć na partyjne przelewy. Jakie wsparcie dostanie od PO? – Będzie różnie, zależnie od potrzeby – mówiła premier.

Pierwsza tura wyborów odbędzie się w niedzielę 10 maja, natomiast druga tura dwa tygodnie później – 24 maja. Po opublikowaniu w „Dzienniku Ustaw” podanego terminu ruszy kampania wyborcza.