Głos Rosji w TVP. Absolwent moskiewskiego uniwersytetu w telewizji publicznej

Maciej Marosz

Dziennikarz \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

Dorota Kania

Szefowa działu krajowego „Gazety Polskiej Codziennie”, redaktor naczelna Telewizji Republika, wicenaczelna portalu Niezależna.pl oraz dziennikarka śledcza „Gazety Polskiej”.

Kontakt z autorem

  

Jan Dariusz Cychol, były zastępca Jerzego Urbana w tygodniku „Nie”, autor „Głosu Rosji”, ma kluczowy wpływ na treści przekazywane w internetowym wydaniu telewizji publicznej. – Tą sprawą powinna się zająć sejmowa komisja kultury i środków masowego przekazu – podkreślają poseł Jan Dziedziczak i b. szef KRRiT Witold Kołodziejski.

Ta bulwersująca sprawa została opisana w najnowszym wydaniu tygodnika „Gazeta Polska”. Jan Dariusz Cychol, związany ze Stowarzyszeniem Ordynacka, wieloletni zastępca Jerzego Urbana w brukowym tygodniku „Nie”, w TVP jest głównym specjalistą w Redakcji Mediów Interaktywnych (Tvp.info, TvpParlament.pl, Telegazeta TVP). Jednocześnie jego nazwisko pojawia w „Głosie Rosji” – na polskojęzycznej stronie internetowej tego medium można znaleźć kilkanaście artykułów Jana Dariusza Cychola.

W latach 80. Cychol – działacz TPPR oraz SZSP – ukończył wydział dziennikarstwa i nauk politycznych oraz studiował w Państwowym Moskiewskim Instytucie Stosunków Międzynarodowych (MGIMO). Przed wyjazdem jego kandydatura uzyskała wymaganą akceptację ówczesnego szefa MSW gen. Czesława Kiszczaka.

W III RP Cychol został jednym z najbliższych współpracowników Jerzego Urbana. Obecnie, jak wspomnieliśmy wcześniej, jest nie tylko pracownikiem TVP, ale także jest związany z propagandową tubą Kremla w Polsce – radiem Głos Rosji. Felietony Dariusza Cychola ukazują się na stronach internetowych radia. Radio Głos Rosji emitowane w języku polskim na falach lokalnego podwarszawskiego radia Hobby przedstawia słuchaczom opowieści o nierozsądnych Polakach, złej Ukrainie i dobrej Rosji.

W lipcu 2013 r., gdy trwa inwazja Rosji na Ukrainę, Cychol pisze dla Głosu Rosji felieton, że „historia wcale nie musi dzielić Rosjan i Polaków. Mówią to tylko ci, którym zależy, aby do pojednania nigdy nie doszło. Wolą, żebyśmy na zawsze byli wrogami”. I opisuje swoją podróż do Rosji, zaznaczając, że „gorącym orędownikiem wyjazdu był mój przyjaciel – znany w Polsce rosyjski dziennikarz Leonid Swiridow”.

Swiridow od 2003 r. był w Polsce korespondentem rosyjskiej rządowej agencji Ria Nowosti. Po 11 latach działalności polskie władze uznały go za osobę niepożądaną. Według nieoficjalnych informacji przyczyną wniosku ABW wobec rosyjskiego dziennikarza miały być podejrzenia o dziwne powiązania biznesowe i lobbing. Wcześniej także Czechy uznały go za osobę niepożądaną – w 2006 r. czeskie służby nie przedłużyły mu akredytacji.

Staraliśmy się zapytać samego Jana Cychola, jak można łączyć udzielanie się dla rozgłośni prokremlowskiej z pracą dla publicznej telewizji w Polsce. Gdy dowiedział się, skąd dzwonimy, odmówił dalszej rozmowy. – Odsyłam do rzecznika prasowego TVP – zakończył.

Zdecydowanie w kontekście aktywności dziennikarskiej na rzecz radia Głos Rosji redaktora TVP wypowiada się poseł sejmowej komisji kultury i środków przekazu Jan Dziedziczak. To niebywały skandal, zarówno z przyczyn etycznych, jak i bezpieczeństwa państwa. Chodzi o pracownika TVP pełniącego znaczącą funkcję i prowadzącego działalność kłócącą się z polską racją stanu. Dlatego ta sprawa będzie poruszona na najbliższym posiedzeniu w przyszłym tygodniu sejmowej komisji kultury i środków przekazu – zapowiedział w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” poseł Jan Dziedziczak (PiS). W podobnym tonie na antenie TV Republika mówił b. szef KRRiT Witold Kołodziejski, który niestety nie odbierał wczoraj od „Codziennej” telefonów i nie reagował na SMS-y. – Szef KRRiT powinien tą sprawą się zainteresować i włączyć w wyjaśnianie, bowiem należy to do obowiązków tej instytucji – mówił Kołodziejski.

Więcej w aktualnym wydaniu tygodnika „Gazeta Polska”
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska


Wczytuję komentarze...

Groźby Schetyny zszokowały polityków PiS. Rzecznik rządu ostro: „To niepojęte”

Piotr Müller / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Jestem zszokowany słowami Grzegorza Schetyny o potępieniu i rozliczeniu sędziów - ocenił rzecznik rządu Piotr Müller odnosząc się do słów lidera Platformy Obywatelskiej, że "każdy sędzia, który założy mundur PiS, będzie potępiony i rozliczony". - "Podnoszenie tego typu wypowiedzi w kontekście zwykłej procedury ustawowej, nie godzi się osobom, które pamiętają PRL" - podkreślił polityk PiS.

Posłowie PiS złożyli w czwartek w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych, Sądzie Najwyższym i innych ustaw, który wprowadza m.in. możliwość złożenia sędziego z urzędu oraz dokonuje zmian w procedurze wyboru I Prezesa SN. Projekt nakłada też na sędziów obowiązek poinformowania, do jakich partii należeli, w jakich stowarzyszeniach działają oraz jakim nickiem się posługują w portalach społecznościowych.

"Wprowadzana pod osłoną nocy w rocznicę stanu wojennego ustawa specjalna łamiąca kręgosłupy sędziom to hańba. Każdy sędzia, który założy mundur PiS, będzie potępiony i rozliczony"

- napisał w piątek na Twitterze Schetyna.

[polecam:https://niezalezna.pl/301798-schetyna-grozi-sedziom-kazdy-ktory-zalozy-mundur-pis-bedzie-potepiony-i-rozliczony]

Wpis szefa PO to odniesieniem do wpisu prawnika Marcina Matczaka na Twitterze:

"Proszę polityków opozycji, aby zapewnili polskich sędziów, że jeżeli aparat represji dyscyplinarnych dotknie ich pod rządami PiS, po zmianie władzy ci sędziowie będą traktowani przez praworządną Polskę jak bohaterowie, a osoby nadużywające uprawnień dyscyplinarnych będą osądzone".

Poproszony w Sejmie o komentarz do słów Schetyny rzecznik rządu odpowiedział:

"Jestem zszokowany, ze Grzegorz Schetyna posługuje się takimi porównaniami. Sam był działaczem podziemia w latach 80. i porównywanie demokratycznego procesu powstawania ustawy popieranego przez większość wybraną w demokratycznych wyborach do sytuacji lat 80., czyli do ofiar, które były zamykane w więzieniach, które były katowane czy nawet mordowane przez służbę bezpieczeństwa jest czymś niepojętym"

- stwierdził Piotr Müller.

"Podnoszenie tego typu wypowiedzi w kontekście zwykłej procedury ustawowej, nie godzi się osobom, które pamiętają PRL"

- dodał.

Rzecznik podkreślił, że sędziowie maja działać na podstawie konstytucji oraz uchwalanych przez Sejm ustaw. Mówiąc o słowach Schetyny, o "potępieniu i rozliczeniu" sędziów, Müller stwierdził: "My już to słyszeliśmy przed wyborami, słyszeliśmy straszenie, że Platforma Obywatelska dojdzie do władzy i rozliczy sędziów czy dziennikarzy, którzy nie mówią tak, jak chciałaby tego PO. Takie słowa w sferze publicznej nie powinny padać".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl