Protest w siedzibie PKW i zatrzymania licznych dziennikarzy przez policję owocują teraz absurdalnymi i sprzecznymi ze sobą orzeczeniami sądu. Dziś sędziowie stwierdzili, że zatrzymanie dziennikarza Niepoprawnego Radia Witolda Zielińskiego było zasadne i legalne, choć zatrzymany w tych samych okolicznościach reporter TV Republika Jan Pawlicki został - według sądu - zatrzymany bezprawnie!

Sąd nie uznał zażalenia Witolda Zielińskiego na niesłuszne zatrzymanie przez policję w dniu 21 grudnia 2014 r. - podaje portal Solidarnych2010. "W uzasadnieniu sędzia stwierdził, że zatrzymanie było zasadne, legalne i prawidłowe, pomimo że Witold Zieliński - co uznał sąd! - sprawował w siedzibie PKW obowiązki dziennikarza. Zgodnie z argumentacją sądu dziennikarz, wzywany do opuszczenia siedziby PKW, powinien podporządkować się i opuścić salę" - czytamy na stronie solidarni2010.pl.

I teraz najlepsze. Jak przypomina portal - w identycznej sprawie zażalenie dziennikarza TV Republika Jana Pawlickiego zostało uznane za zasadne. Z kolei zażalenie innej zatrzymanej reporterki - Hanny Dobrowolskiej, przewodniczącej Kongresu Mediów Niezależnych - odrzucono, a jej samej nie uznano za dziennikarkę. W takiej samej sprawy zapadły więc trzy całkowicie różne orzeczenia!

Dodajmy, że dziennikarz Niepoprawnego Radia Witold Zieliński został poszkodowany przez policję podwójnie. Redaktor naczelny Niepoprawnego Radia, Marek Deptuła, ujawnił dziś na antenie Telewizji Republika, że na komisariacie policja... zniszczyła nagranie, którego dokonał Zieliński. - Nagranie, które znajdowało się na dyktafonie Witka, zostało usunięte na komendzie na Wilczej – powiedział Deptuła.