Dziennikarz Niepoprawnego Radia Witold Zieliński był jednym z dziennikarzy, którzy relacjonowali protest w siedzibie Państwowej Komisji Wyborczej. Jego przełożony ujawnił dziś na antenie Telewizji Republika, że na komisariacie policja... zniszczyła nagranie, którego dokonał Zieliński.

Zieliński, operator dźwięku w Niepoprawnym Radiu, nagrywał to, co działo się w siedzibie PKW podczas słynnego protestu. Tego samego, w czasie którego policja zatrzymała innych dziennikarzy, m.in. reportera TV Republika.

Dziś Marek Deptuła, redaktor naczelny Niepoprawnego Radia, ujawnił na antenie TV Republika, co zrobili policjanci z dziennikarzem niezależnej radiostacji. - Policja była przygotowana na to, że będą sprzeciwy. Nagranie, które znajdowało się na dyktafonie Witka, zostało usunięte na komendzie na Wilczej – powiedział Deptuła.

Jak widać, policja nie tylko staje się agencją ochrony rządzących, ale i cenzorem usuwającym niewygodne dla władzy treści.

Jak przypomina TV Republika - Witold Zieliński odpowiada przed sądem za "wtargnięcie" do siedziby PKW podczas obywatelskiego protestu. Dziennikarze Republiki i PAP, którym policja także zarzucała nielegalne działania, zostali uniewinnieni. Po tym wyroku Jan Pawlicki z TV Republika złożył zażalenie na zatrzymanie go przez funkcjonariuszy. Sąd, rozpatrzywszy je, orzekł, że zatrzymanie dziennikarza TV Republika w siedzibie PKW było bezprawne.