"Obsiedli Kompanię Weglową niczym kleszcze". Zarobki prezesów szokują...

Górnicy walczą o miejsca pracy i godziwe życie. Rząd Ewy Kopacz - wsparty przez posłów koalicji - chce zamknąć (pod hasłem "restrukturyzacja") cztery kopalnie.

Filip Błażejowski
Górnicy walczą o miejsca pracy i godziwe życie. Rząd Ewy Kopacz - wsparty przez posłów koalicji - chce zamknąć (pod hasłem "restrukturyzacja") cztery kopalnie. To jednak nie przeszkadza, aby prezesi Kompanii Węglowej przez lata brali gigantyczne pensje. A jej obecny szef nie chce ujawnić ile zarabia.

Nierentowe, na skraju bankructwa, Kompania Węglowa wkrótce straci płynność finansową - to argumenty ekipy Ewy Kopacz, która swoimi decyzjami może doprowadzić do zrobienia ze Śląska - jak to określił jeden z posłów PiS - "skansenu". Równocześnie, rządowi pijarowcy próbują przedstawić górników, jako ludzi walczący o przywileje, choć w rzeczywistości ich zarobki, za tak ciężką pracę, są wręcz mizerne. Niektórzy - zdenerwowani rozpowszechnianymi kłamstwami - pokazali na portalach społecznościowych "paski" z wypłatą.

Kompania Węglowa chyli się ku upadkowi, ale jej dotychczasowi prezesi nie ucierpieli. Mało tego - zarabiali krocie. Jako przykład "Fakt" podaje przypadek Jolanty Strzelec-Łobodzińskiej.
"Była wiceminister gospodarki prezesem Kompanii została w 2011 roku i kierowała spółką przez kolejne 3 lata. Miesięcznie zarabiała ok. 80 tys. zł., a gdy odeszła na własne życzenie, wzięła jeszcze 2 mln zł odprawy!" - pisze gazeta.

Identyczną pensję miał jej następca Mirosław Taras. Odszedł już po pół roku, ale też wziął odprawę.  wysokość miesięcznych poborów.

A jak wyglądają dochody obecnego prezesa Kompanii Krzysztofa Sędzikowskiego. Nie wiadomo, bo on wysokości pensji nie chce ujawnić. Twierdzi jedynie, że jest mniejsza od poprzedników.

"Fakt" zwraca jednak uwagę, że na pracy w Kompanii Węglowej dorobili się nie tylko jej szefowie, ale również "całe lata mrowie prezesów, wiceprezesów i dyrektorów obsiadło Kompanię Węglową niczym kleszcze. Każdy brał, ile wlazło – wiceprezesi 60, a dyrektorzy 50 tys. zł miesięcznie".

Dla przykładu odcinek pensji jednego z górników, którzy własnymi rękoma wydobywa węgiel.

 

Źródło: niezalezna.pl,fakt.pl

gb
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo