Sikorski zatroskany losem posłów. Słowa Dudy to „nacisk na granicy groźby karalnej”

  

Konflikt o górników zaostrza się. - Piotr Duda szantażuje Polaków - powiedział Marszałek Sejmu Radosław Sikorski. Odniósł się w ten sposób do słów szefa "Solidarności". - Chciałem posłom ze Śląska powiedzieć jedno: my wiemy kim jesteście, znamy wasze adresy, wiemy gdzie mieszkacie i immunitet wam nie pomoże - mówił rano Piotr Duda.

- Jako marszałek czuję w się w obowiązku odnieść się do słów szefa „Solidarności” Piotra Dudy. Słowa te budzą wielki niepokój. Jest to nacisk na posłów na granicy groźby karalnej. Takie szantażowanie posłów to nie jest realizacja postulatów Sierpnia 80 i nie jest to ta wolność, o którą Solidarność walczyła. Sejm pracuje nad jedynym sensownym rozwiązaniem. Apeluję do Piotra Dudy, aby się ze swoich słów wycofał i apeluję o merytoryczną dyskusję - oświadczył w Sejmie Sikorski.

Szef „Solidarności” Piotr Duda, na konferencji prasowej ogłosił, że jeśli do wtorku negocjacje pomiędzy górnikami a rządem nie przyniosą efektów, w Katowicach spotka się międzyzwiązkowy sztab protestacyjny, który podejmie „konkretne działania”.

- Protest się będzie rozszerzał, jeśli nie dojdzie do porozumienia z delegacją rządową. Jeśli specustawa trafi w szybkim tempie do Senatu, to my wiemy co mamy robić. Chciałem posłom ze Śląska powiedzieć jedno: my wiemy kim jesteście, znamy wasze adresy, wiemy gdzie mieszkacie i immunitet wam nie pomoże – powiedział na konferencji prasowej szef „Solidarności”.

Kryzys na Śląsku się pogłębia. Po fiasku rozmów premier Ewy Kopacz ze związkami zawodowymi do protestu dołączają kolejne kopalnie. W tej chwili na Śląsku pod ziemią protestuje ponad 2 tys. górników z 12 kopalń. Na piątek planowane jest posiedzenie Sztabu Protestacyjnego NSZZ „Solidarność”, na którym zdecyduje się, czy strajk rozleje się na inne branże.
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Premier złoży dzisiaj dymisję rządu. Prezydent ma 14 dni na powołanie nowej Rady Ministrów i jej szefa

Mateusz Morawiecki / fot. Adam Guz/KPRM; Domena publiczna

  

Zgodnie z konstytucją szef rządu składa dymisję na pierwszym posiedzeniu Sejmu nowej kadencji, które zaplanowane jest na wtorek. Po przyjęciu dymisji prezydent ma 14 dni na powołanie nowego premiera, jego rządu i przyjęcie przysięgi przez nową Radę Ministrów.

Premier Mateusz Morawiecki, który pozostanie szefem rządu przedstawił w piątek skład swojego nowego gabinetu. Rząd będzie liczył 20 resortów. Powstaną nowe ministerstwa, w tym resort nadzoru właścicielskiego, resort zarządzania funduszami i resort klimatu. Zlikwidowane zostanie natomiast Ministerstwo Energii.

Od dnia pierwszego posiedzenia Sejmu i przyjęcia dymisji rządu, prezydent ma 14 dni na powołanie nowego premiera, który przedstawia skład swego rządu, oraz na odebranie przysięgi od nowo powołanej Rady Ministrów.

Najpóźniej 14 dni po powołaniu Rady Ministrów nowy premier przedstawia program działania rządu (wygłasza expose) i składa wniosek o wotum zaufania dla rządu, którego udziela Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

[polecam:https://niezalezna.pl/296513-znamy-nowych-ministrow-sobolewski-to-rzad-kontynuacji-dobrej-zmiany]

Kandydatami na wicepremierów w rządzie Morawieckiego są obecni wicepremierzy: szef MKiDN Piotr Gliński, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin oraz dotychczasowy szef Komitetu Stałego Rady Ministrów i kandydat na ministra nadzoru właścicielskiego Jacek Sasin.

W nowym gabinecie Morawieckiego nie będzie Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii oraz Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju. Powstanie natomiast Ministerstwo Rozwoju, Ministerstwo Zarządzania Funduszami oraz Ministerstwo Nadzoru Właścicielskiego. Z Ministerstwa Środowiska zostaną wydzielone dwa osobne resorty: Ministerstwo Środowiska oraz Ministerstwo Klimatu.

Z resortu spraw zagranicznych zostanie wydzielony pion dotyczący polityki europejskiej. W nowym rządzie pion europejski będzie podlegał kancelarii premiera, a na jego czele stanie obecny wiceminister spraw zagranicznych ds. europejskich Konrad Szymański.

Jedynym resortem, którego szefa nie przedstawił w piątek premier Mateusz Morawiecki jest Ministerstwo Sportu. Szef rządu podkreślił, że nie może jeszcze ujawnić kandydata na to stanowisko.

[polecam:https://niezalezna.pl/296574-premier-podal-sklad-nowego-rzadu-spychalski-prezydent-byl-na-biezaco-informowany]

Większość ministrów pozostanie na swoich stanowiskach. W drugim rządzie Morawieckiego znajdą się natomiast cztery nowe twarze: Michał Kurtyka, Małgorzata Jarosińska-Jedynak, Tadeusz Kościński i Marlena Maląg. Kurtyka pokieruje nowym resortem klimatu, Jarosińska-Jedynak - Ministerstwem Zarządzania Funduszami, Kościński resortem finansów, a Maląg resortem rodziny, pracy i polityki społecznej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl